Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Content Marketing jako narzędzie reklamy w internecie cz.3 - najczęściej popełniane błędy

Opublikowano: 21-08-2019
Czas potrzebny do przeczytania: 9:40 min
We wcześniejszych częściach cyklu przybliżyliśmy termin content marketingu i przedstawiliśmy podstawy tworzenia strategii. Ze względu na to, że dobrze jest uczyć się na błędach, a najlepiej, gdy są to błędy cudze, w trzeciej części przytoczymy najczęstsze wpadki, które mogą pokrzyżować nasze starania. Pod tym kątem przyjrzymy się strategiom, publikowanej treści, wyborom kanałów komunikacyjnych oraz sposobom kontaktowania się z potencjalnym klientem oraz łączenia content marketingu z SEO.

Każdy z wymienionych aspektów jest bardzo ważny, ale posiada kilka pułapek, w które nieuważna firma może z łatwością wpaść, niwecząc swoje wcześniejsze wysiłki dotarcia do odbiorców. Wbrew pozorom, uniknięcie błędów nie jest szczególnie trudne, zwłaszcza, gdy w swoich działaniach skupimy się, przede wszystkim, na odbiorcy. Omawianie najczęstrzych wpadek zaczniemy w miejscu, w którym powinno zaczynać się myślenie o content marketingu dla swojej firmy – od tworzenia strategii.

 

1. Błędy dotyczące strategii content marketingowych



Pierwszym, bardzo powszechnym błędem jest oczywiście brak jakiegokolwiek planu. Chociaż często się o tym wspomina, wiele firm nadal publikuje dla samego publikowania, nie zastanawiając się nad celowością swoich działań. W tym miejscu warto uświadomić sobie, że jeśli nie wyznaczymy sobie celów, nie będziemy mieli możliwości zmierzenia efektów.  Utracimy możliwość sprawdzenia np. czy nagły wzrost zainteresowania naszym serwisem to tylko przypadek, czy rzeczywisty efekt naszej pracy.

Powyższe słowa są powtarzane w praktycznie każdym tekście, który dotyczy content marketingu i  często przynoszą efekty. Niestety, chociaż coraz więcej przedsiębiorstw to rozumie, wiele nadal traktuje planowanie po macoszemu i wypełnia swoje strategie masą elementów tylko dlatego, by coś się w nich znajdowało. Jeśli decyzje odnośnie naszych działań będziemy podejmować bez gruntownego przemyślenia oraz wystawienia sobie celów, nasze efekty będą równie przypadkowe, co w przypadku braku planu.

Gdy już zadbamy o to, by mieć odpowiednio przemyślaną strategię i wyznaczymy sobie KPI, nadchodzi wyczekiwany moment wprowadzenia planu w życie. Najgorszym co możemy zrobić na tym etapie jest zaniechanie mierzenia rezultatów. Chociaż statystyki mogą wydawać się nudne, musimy czuwać nad cyferkami, które reprezentują przecież zainteresowanie potencjalnych klientów naszym contentem.

Obserwując wyniki trzeba pamiętać, by nie rozpaczać, jeśli dzień po opublikowaniu pierwszego wpisu na blogu, zainteresowanie stroną raptownie nie wzrośnie. Pamiętajmy, że nie możemy myśleć o marketingu jedynie w perspektywie tu i teraz. Wszystkie nasze działania to przecież proces, który musi być rozpatrywany w dłuższej perspektywie. Zarówno na etapie planowania, jak i monitorowania wyników, musimy pamiętać, by wystrzegać się nierealnych oczekiwań. Nieważne jak bardzo byśmy chcieli, by nasza infografika była udostępniona na Facebooku przez 2 000 osób, jeśli mamy 1 000 użytkowników obserwujących nasz profil, będzie to mało prawdopodobne. Pamiętajmy zatem, by mierzyć siły na zamiary. Jeśli przyłożymy się do systematycznej pracy, wymarzone udostępnienia w końcu się pojawią, jednak najprawdopodobniej będziemy musieli na nie trochę poczekać.

2. Błędy dotyczące publikowanej treści



Poważne błędy dotyczące treści pojawiają się już przy okazji elementu, który jako pierwszy ma za zadanie zwrócić uwagę użytkownika – tytułu. Jeśli będzie zły, nawet najbardziej atrakcyjny content może pozostać niezauważony. Nieprzemyślany tytuł może zniweczyć cały wysiłek związany z tworzeniem treści.  Właśnie dlatego warto wymyślić taki, który będzie intrygował odbiorców i zachęci ich do zapoznania się treścią. Bardzo dobrze, jeśli będzie zawierał prowokacyjne pytanie, interesującą tezę, cyfry lub inne elementy przykuwające wzrok.

Najważniejsza jest oczywiście treść, która powinna sprawić na użytkowniku dobre wrażenie i wpłynąć na pozytywne postrzeganie marki. Właśnie dlatego tworząc teksty dla swojego potencjalnego klienta pamiętajmy, by opierać się na wiarygodnych źródłach. Używając nieprawdziwych informacji narażamy wizerunek naszej marki. Przez taki błąd możemy zostać uznani za oszustów lub naiwniaków.

Jedną z najgorszych rzeczy, jakie możemy zrobić na etapie tworzenia treści jest kładzenie zbyt dużego nacisku na sprzedawanie. Pamiętajmy, że content marketing nie ma bezpośrednio na celu wpłynąć na sprzedaż, tylko na ocieplenie wizerunku marki i zwiększenia zainteresowania nią.  Oczywiście czasem warto przedstawić i subtelnie zareklamować swoje produkty, jednak trzeba z tym uważać, bo bardzo łatwo możemy zniechęcić odbiorców.

Warto stosować się do zasady - dobry content marketing tworzą darmowe treści takiej jakości, że użytkownik ma wrażenie dostawania za darmo czegoś, za co normalnie powinien płacić.


Do mniejszych błędów należy zaliczyć publikowanie contentu, który nie jest evergreen, czyli z czasem się przedawnia.  Chociaż publikując treści, które mogą się zdezaktualizować, raczej nie stracimy w oczach odbiorców, będziemy musieli włożyć w marketing dużo więcej pracy. Oczywiście warto czasem skupić się na obecnych wydarzeniach i np. opisać ostatnie targi branżowe lub działania, które właśnie zmieniają sytuację na rynku, jednak lepiej, gdy większą część naszego bloga będą  zajmowały artykuły opisujące stałą problematykę branży.

Przed publikacją należy sprawdzić każdy tekst i nanieść niezbędne poprawki, zarówno jeśli chodzi o stylistykę, ortografię, gramatykę, jak i formatowanie. Gdy nie zadbamy o poprawność treści, użytkownik będzie miał poczucie, że nasza praca jest niechlujna i została wykonana byle jak. Jeśli tekst nie zostanie prawidłowo sformatowany i będzie miał formę np. jednego, dużego bloku tekstu, wyda się odbiorcy nieatrakcyjny. W ten sposób może zniechęcić do czytania nawet osoby, które wcześniej były nią zainteresowane.

Na koniec tekstu warto umieścić element reklamowy w postaci CTA (Call to Action – propozycja akcji, jaką ma podjąć odbiorca). Należy stworzyć je tak, by w subtelny sposób zachęcić użytkownika do spełnienia naszych celów np. przejścia na stronę, czy zapoznania się z ofertą. Warto je stosować, w imię zasady - jeśli nie powiemy klientowi, że towar jest na sprzedaż, on go nie kupi.

3. Błędy związane z dystrybucją contentu


Gdy mamy ciekawy content, musimy zadbać jeszcze o to, by został odpowiednio podany odbiorcom. W Internecie dostępnych jest wiele sposobów na komunikację z użytkownikiem, a każdy z nich rządzi się swoimi prawami. Z tego względu niektóre treści sprawdzą się na blogu, inne na Facebooku, Twitterze, czy wysłane w e-mailowym newsletterze. Ograniczenie się jedynie np. do publikowania postów na blogu będzie poważnym błędem. Nawet  najciekawszy artykuł nie przyniesie sukcesu, jeśli nikt się nie dowie o jego publikacji. Dlatego powinniśmy zareklamować tekst w mediach społecznościowych lub zapowiedzieć w newsletterze.

Wiele osób błędnie uznaje, że content marketing = opublikowany content i nie dba o to, jak będzie wyglądać jego promocja.


Warto przyjąć zasadę 80/20, według której 80% czasu pracujemy nad tworzeniem contentu, podczas gdy 20% poświęcamy na jego promocję.

Codziennie powstaje tyle treści, że jeśli nie zadbasz o to, by to właśnie Twoje teksty wylądowały przed oczami użytkownika, on ich nie przeczyta.

Korzystając z wielu kanałów należy pamiętać, by forma przekazu była dostosowane do miejsca, w którym się pojawi. Duża infografika opatrzona jednym zdaniem tekstu sprawdzi się na Instagramie, ale nie będzie dobrym pomysłem na post na bloga. Na Facebooku nie warto umieszczać obszernych tekstów poradnikowych, które doskonale sprawdzą się np.  podczas działań e-mail marketingowych.

Działając w social mediach możemy czuć potrzebę, by traktować je jako sposób na bezpośrednią reklamę naszych produktów lub usług. Niestety byłby to poważny błąd. W mediach społecznościowych mamy szansę nawiązać komunikację z obiorcą i warto tę szansę wykorzystać.

4. Błędy związane z kontaktem z klientami


Według badań przeprowadzonych w 2015 roku, aż 63% klientów czuje się niezrozumianych przez swoje ulubione marki. Pamiętajmy, że bez zrozumienia odbiorcy, nie będziemy mogli przygotować odpowiednich treści, a tym samym osiągnąć oczekiwanych efektów.Z tego względu, już na etapie tworzenia strategii trzeba wykonać research, który pozwoli nam zapoznać się z potrzebami odbiorców. Pomocnym będzie oczywiście stworzenie persony, czyli naszego przykładowego klienta. Pamiętajmy, by nie była ona czysto teoretyczna. Im bardziej będzie pasować do naszych statystycznych odbiorców, tym lepiej ich zrozumiemy.

Do błędów związanych z komunikacją z odbiorcami trzeba zaliczyć także nieregularne publikowanie treści. Pamiętajmy - ludzie lubią swoje nawyki. Jeśli przyzwyczaimy ich, że w każdy wtorek, o godzinie 20 publikujemy kolejny wpis na Facebooku, będziemy mieć większą szansę, że nasi stali klienci go zobaczą.

Tworząc treści nie możemy myśleć jedynie o swoich korzyściach.Oczywiście  priorytetem jest osiągnięcie celów biznesowych, jednak w tym momencie powinniśmy się skupić na potrzebach użytkownika.

5. Błędy związane z SEO


Firmy, które stworzą strategię, będą publikować odpowiednie treści, korzystać z właściwych kanałów i odpowiednio dbać o kontakt ze swoimi odbiorcami, nadal mogą nie odnieść pełnego sukcesu, jeśli nie zadbają o SEO. Wszystkie opisane wcześniej działania oczywiście będą miały wpływ na pozycjonowanie, jednak będzie on raczej pośredni. Właśnie dlatego musimy pamiętać, by zoptymalizować stronę pod kątem wyszukiwarki Google, zadbać o teksty na stronie, nasycenie oraz inne czynniki związane z SEO, inaczej nie osiągniemy oczekiwanej widoczności i nie dotrzemy do tylu odbiorców, do ilu byśmy mogli. W efekcie cały  wysiłek może pójść na marne.

6.Reasumując


Content marketing jest jednym z najpopularniejszych sposobów reklamy w Internecie, jednak chcąc osiągnąć sukces musimy wystrzegać się podstawowych błędów. Najlepiej, jeśli swoje działania skoncentrujemy na użytkowniku i będziemy dążyć do tego, by publikowane treści były dla niego użyteczne. Musimy pamiętać także o opracowaniu strategii i odpowiedniej dystrybucji treści, ponieważ nie wystarczy czegoś stworzyć, trzeba to jeszcze dostarczyć obiorcy. Bardzo ważne jest umiejętne wykorzystywanie kanałów komunikacji, dostosowując treści, do wybranego sposobu publikacji. Kolejne wskazówki dotyczące content marketingu pojawią się w czwartej części cyklu.

Źródło: IMPACT; The HOTHDreamGrow; OmniKick; Top Dog Social Media; Junto; Single Grain; Neil Patel; Core dna; Content Marketing Institute.

Autor
Bartosz Ławrynkowicz
Ocena artykułu
5.00 - (4 głosy)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się