Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Jak pisać teksty na strony internetowe

Opublikowano: 24-07-2015

Stwórzmy razem świetny tekst na stronę internetową. Taki, który zainteresuje użytkownika, zaangażuje go w poruszany temat i być może zachęci do zakupów/skorzystania z naszych usług. Nasz tekst będzie jednocześnie świetnie zoptymalizowany pod kątem wymagań wyszukiwarki Google.

 

 

Od czego zacząć? Od pomysłu!

 

 

Źródeł jest nieskończenie wiele:

  • fora internetowe,
  • media społecznościowe,
  • aktualne wydarzenia z naszej i nie tylko naszej branży,
  • ciekawostki,
  • ankiety,
  • komentarze pod artykułami na blogach,
  • materiały naukowe,
  • najnowsze osiągnięcia w branży.

We wszystkich tych miejscach (i wielu innych) czeka na nas prawdziwa kopalnia pomysłów na nowy tekst na naszą stronę internetową. Może stworzymy dział FAQ z pytaniami z for internetowych? Albo artykuł tematyczny w odpowiedzi na pytania przewijające się w komentarzach użytkowników? Lub też dogłębnie (ale w prostych słowach) opiszemy działanie sprzedawanego przez nas optycznego enkodera obrotowego?

 

 

Problemy z pobudzeniem kreatywności?

Spróbuj:
  • odciąć się od świata zewnętrznego (dosłownie lub w przenośni – np. zakładając wyciszające słuchawki),
  • uśmiechnąć się i odprężyć – zrelaksowany mózg to kreatywny mózg,
  • ustalić limit czasu, "deadline" na napisanie tekstu – praca pod presją czasami popłaca,
  • pracować nie w trybie czasowym, ale zadaniowym – skup się na dopięciu jednego zadania, zamiast przerywać je w połowie.
Nie zapominajmy o pozycjonowaniu!

 

 

W końcu nawet najlepszy tekst musi zostać dostosowany do wymagań wyszukiwarki – i internautów, którzy z niej korzystają.


Wyciągnijmy (lub stwórzmy) listę fraz kluczowych związanych ze swoją branżą. Część z nich możemy wymyślić samodzielnie ale podstawą powinny być podpowiedzi wyszukiwarki Google, planer słów kluczowych AdWords i inne darmowe narzędzia (np. Keyword Tool), które pomogą nam znaleźć optymalny zestaw fraz dla naszej branży i strony. Podczas pisania będziemy na nią zerkać i podrzucać tu i tam pasujące frazy.

 

Nasycenie powinno być możliwie naturalne, ale powinniśmy się upewnić, że najważniejsze dla naszej strony frazy znajdą się w naszym tekście.

 

Sprawami technicznymi w tym momencie nie będziemy się przejmować. Ustawienie odpowiednich nagłówków H1 i niższego rzędu oraz wprowadzenie tekstu na stronie zostawimy osobom „technicznym”. Później dopiszemy też description, czyli opis podstrony wyświetlający się w wynikach wyszukiwania, a także przygotujemy odpowiedni tytuł, zawierający najważniejszą dla nas frazę kluczową.

 

Co dalej? Dalej piszemy w taki sposób, aby jak najlepiej odpowiedzieć na oczekiwania użytkownika. Dzięki temu w naturalny sposób zoptymalizujemy swój tekst pod kątem wymagań wyszukiwarki Google.

 

Proste? Sprawdźmy w praniu!

 

 

PISZEMY

 

 

Zaczynamy od intrygującego wstępu. Po co? Coraz więcej internautów jedynie pobieżnie skanuje artykuł, czytając 1-2 pierwsze zdania. Jeśli będą one krótkie i interesujące, nasze szanse na zatrzymanie użytkownika na naszej stronie znacznie wzrosną.

 

Kontynuujemy dobrą passę tworzeniem takich treści, które jasno, przejrzyście wyjaśniają poruszany problem, a jednocześnie są interesujące dla użytkownika. Skąd wiemy co go interesuje? Bo stworzyliśmy wcześniej tzw. personę.

 

 

Co to takiego persona?

To nic innego jak fikcyjna postać, która obrazuje przeciętnego odbiorcę naszych treści – Klienta naszej firmy. A więc naszą grupę docelową. Aby lepiej „wczuć” się w potrzeby swoich odbiorców tworzymy więc „Jana Kowalskiego”, posiadającego swoją własną historię, wykształcenie, potrzeby, hobby, zainteresowania, a nawet wiek, kolor oczu, czy miejsce zamieszkania.

Sztuczki językowe i nie tylko

Jako doświadczeni twórcy używamy wszystkich chwytów językowych, które wciągną użytkownika i zwiększą jego zaangażowanie, a więc np.:

  • piszemy Ty, Ciebie, My zamiast Państwo, Pan, Pani,
  • staramy się pisać z perspektywy użytkownika – nie sprzedawcy,
  • odnosimy się do emocji czytelnika,
  • jeśli to możliwe, budujemy swój artykuł wokół opowieści,
  • unikamy wychwalania swojej oferty i swoich pomysłów – a już na pewno nie robimy tego na początku tekstu,
  • nie wstawiamy w naszym tekście nudnych frazesów typu: Witamy na naszej stronie, Świadczymy usługi wysokiej jakości etc.
  • używamy wypunktowań i list – takich jak ta.

 

"Podsumowując..."

Na końcu smażymy podsumowanie – jasno wydzielony akapit, który podsumowuje dotychczasowe spostrzeżenia. 2-3 zdania w zupełności wystarczą – szczegóły użytkownik może znaleźć w tekście właściwym. Wisienką na torcie jest oczywiście CTA, czyli call to action.

 

 

Co to takiego call to action?

W prostym tłumaczeniu z języka angielskiego to “wezwanie do działania”, czyli np. „Sprawdź dodatkowe artykuły z kategorii optyczny enkoder obrotowy” lub „Wykorzystaj zalety optycznego enkodera obrotowego w swoim domu!”. Mówiąc prościej CTA to wskazówka dla użytkownika, co powinien zrobić dalej. Może to być zachęta do zakupu, przeczytania kolejnego artykułu, obejrzenia filmu lub galerii. W ten sposób mamy szansę na utrzymanie go na naszej stronie na dłużej.

 

Nie zapominamy o formatowaniu

Dobrze sformatowany tekst nie tylko lepiej się czyta, ale może być również lepiej oceniony przez algorytmy wyszukiwarki. Dbamy więc o to, aby:

  • akapity były krótkie (400-500 znaków wystarczy) i skupiały się na jednym wątku,
  • w tekście znalazły się śródnagłówki, opisujące zawartość kolejnego fragmentu tekstu,
  • tam gdzie to możliwe, zilustrować przykłady za pomocą obrazków,
  • dodać zdjęcia przykuwające uwagę i powiązane z tematem.

 

Chcesz pisać szybciej?

  • poćwicz szybkość pisania na klawiaturze – w sieci jest kilka programów, które Ci w tym pomogą,
  • zapisuj swoje pomysły do późniejszego wykorzystania,
  • odetnij się od wszelkich „rozpraszaczy”,
  • zrób plan swojego artykułu przed rozpoczęciem pisania,
  • nie zwracaj uwagi na błędy – na korektę przyjdzie czas później,
  • rób krótkie (np. 5-minutowe) ale regularne (np. co 25 minut) przerwy,
  • pisz w trakcie swojej najwyższej produktywności – dla niektórych będzie to 10 rano, a dla niektórych 3 w nocy (sam musisz to odkryć!),
  • pisz prostym językiem – nie wyszukuj trudnych, rzadko używanych słów.

 

POPRAWIAMY

 

 

Ale nie od razu. Najpierw nasz tekst musi swoje odstać abyśmy spojrzeli na niego świeżym okiem. A może podrzucimy go komuś innemu do sprawdzenia? Czasami trudno jest naprawdę krytycznie spojrzeć na nasze dzieło, a w końcu gdzie dwie głowy to nie jedna.

 

Naturalnie błędy ortograficzne, gramatyczne, czy literówki są absolutnie nie do zaakceptowania!

 

Oczywiście nie boimy się wprowadzać zmian i poprawek, nawet tych, zakrojonych na szeroką skalę.

 

 

PUBLIKUJEMY

 

 

A w oczekiwaniu na efekty umieszczenia nowego tekstu na stronie internetowej mrozimy szampana.

 

 

Podsumowanie

 

Udało się! Stworzyliśmy ciekawy tekst na stronę internetową. Czy przyniesie natychmiastowy efekt? Być może. Natomiast jeden tekst to za mało. Nasza witryna ma zostać specjalistą w naszej branży. Dlatego musimy cały czas ją rozbudowywać o kolejne, świetne materiały.

 

Zadowolony użytkownik (i robot Google) podstawą naszego sukcesu! Pomożecie?

 

Źródła: Search Engine Journal; Quicksprout; HubSpot

Autor
Krzysztof Mierzyński
Ocena artykułu
5.00 - (7 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się