Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Inbound Marketing, czyli wciągaj klienta w markę

Opublikowano: 30-08-2011
Czas potrzebny do przeczytania: 3:20 min

Nie sposób przeoczyć wzmagającej się irytacji ze strony użytkowników sieci, którzy zamiast skoncentrować się na tym, czego właściwie szukają, zmuszeni są do zamykania co chwilę wyskakujących okienek z krzykliwą, nachalną treścią reklamową. Marka prezentowana w okienku takim, jak choćby to poniżej, z pewnością nie zapadnie w pamięci użytkowników, a jeżeli nawet, to z pewnością nie będzie posiadała ona pozytywnych konotacji.

Odpowiedzią na niechęć i przesycenie internautów nachalną reklamą jest tzw. Inbound Marketing. Jest to zespół działań marketingowych mających wzbudzić wśród konsumentów autentyczne zainteresowanie marką, owocujące ich zaangażowaniem i poczuciem współuczestnictwa w jej rozwoju. Inbound Marketing stymuluje sprzedaż poprzez zwiększenie liczby osób, z własnej woli odwiedzających stronę internetową promowanej firmy. Skupia się on dookoła trzech aspektów, które w przypadku dobrze zorganizowanej strategii powinny być ze sobą w pełni zintegrowane, a mianowicie:

    • pozycjonowania w wyszukiwarkach;

    • promocji na portalach społecznościowych;

  • interesującej aktywności w blogosferze;

Mieszanka złożona z tych trzech ingrediencji, przy dołożeniu pewnych starań, pozwala na stworzenie rozpoznawalnej i popularnej marki, nawet w sytuacji, w której zaczynamy właściwie od zera i stawić musimy czoła silnej oraz znacznie bardziej od nas rozwiniętej konkurencji.

Nie zaskakuje już nikogo, że kluczem do promocji tego typu jest odpowiednie pozycjonowanie w wyszukiwarkach takich jak Google. Polega ono na takim zoptymalizowaniu strony internetowej, by została ona zaindeksowana w sposób zapewniający nam wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania na pożądaną frazę.

 

 

Coraz ważniejsze jest również prowadzenie bloga, na którym systematycznie zamieszczane powinny być ciekawe wpisy, dotyczące nie tylko bieżącej działalności firmy, ale również innych zagadnień, które choć pozornie niezwiązane z oferowanym produktem czy usługą, mogą okazać się godne uwagi dla grupy osób stanowiących adresatów naszej marki. Taki blog będzie regularnie odwiedzany przez klientów i potencjalnych klientów, co stanowi wartość samą w sobie, jak też bezpośrednio przekłada się na skuteczność pozycjonowania strony w wyszukiwarkach.

 

Kolejnym, niezwykle ważnym czynnikiem, składającym się na udany Inbound Marketing jest zapewnienie użytkownikom Internetu możliwości interakcji z marką. Interakcja pozwala na budowanie silnych więzi z promowanym brandem, dając klientom poczucie realnego na nią wpływu. Najlepszym narzędziem do tego typu działań są obecnie bez wątpienia portale społecznościowe. Tutaj znowu pojawia się aspekt nieodzowny przy tego rodzaju działaniach, a mianowicie treści, które będą w stanie wzbudzić w internautach autentyczne zainteresowanie, dzięki czemu wejdą oni na „funpage” marki i „polubią ją” bądź podejmą inne działania.

W gruncie rzeczy cała idea Inbound Marketingu sprowadza się do systematycznego i ciekawego prowadzenia bloga, aktywności w portalach społecznościowych, a także odpowiedniego zoptymalizowania strony internetowej (w taki sposób, by była ona przyjazna dla robotów wyszukiwarek i interesująca dla użytkownika). Dołożenie odpowiednich starań na tych trzech płaszczyznach powinno przełożyć się na sukces przedsiębiorstwa – nawet działającego na trudnym rynku i rywalizującego z silniejszą od siebie konkurencją.

Największą zaletą tego podejścia jest bardzo korzystny stosunek kosztów do rezultatów, bowiem w ten sposób wygenerowany wzrost odwiedzin na stronie, zazwyczaj bezpośrednio przekłada się na wzrost sprzedaży, a zatem także zysków.

 

Źródło: „Inbound Marketing. Daj się poznać w Google, serwisach społecznościowych i na blogu” Brian Halling, Dharmesh Shah, Gliwice 2010.

Autor
Kornel Swiokła
Ocena artykułu
2.82 - (11 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się