Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Zostań prosumentem

Opublikowano: 21-10-2009
Czas potrzebny do przeczytania: 1:55 min

Zakupy w tradycyjnym sklepie często wiążą się z szeregiem czynności... dotykowych. Produkt, który za moment najprawdopodobniej kupimy, oglądamy z każdej strony – czy aby nie ma w nim ukrytej przez sprzedawcę wady, czy aby wszystko jest tak jak być powinno – sprawdzamy i doświadczamy. Chętnie słuchamy też sprzedawcy, lubimy opowieści o tym, jakie to inteligentne właściwości ma np. nasza (już niedługo) pralka. Rozpływamy się w zaletach przyszłego zakupy, choć w momentach otrzeźwienia z zakupowego amoku, który ma miejsce najczęściej po zorientowaniu się w cenie produktu, nabieramy dużej rezerwy do opisów sprzedawcy. Sami sprawdzamy „nasz” produkt na każdy możliwy sposób. Chcemy wiedzieć możliwie wiele, zanim podejmiemy decyzje o zakupie.

Kupując w sieci, nie mam takiego komfortu. Nie mamy nawet możliwości zajrzenia głęboko w oczy sprzedawcy, czy aby za pięknymi opisami inteligencji wspomnianej pralki nie kryje się... pusty bęben. W czasach ogólnego fotoszopowania, trudno jest także uwierzyć w piękne zdjęcia na stronie. Zatem czy kupując w sieci, jesteśmy zdani jedynie na łaskę sprzedawcy? Nie do końca.

Według przygotowanego przez Gemius raportu: „Stosunek internautów do reklam” - kupujący w sieci coraz częściej korzystają z pomocy innych, czyli komentarzy osób, które daną rzecz czy usługę już posiadają. Oni już „dotykają” zatem, wiedzą na ile inteligenta jest przykładowa pralka. Aż 74% badanych deklaruje, że ostateczną decyzję o zakupie podejmuje po zorientowaniu się w komentarzach innych internautów, tych co już kupili – a przynajmniej tak deklarują. Internet ma nawet nazwę dla tego typu konsumentów. Są to: prosumencie, czyli aktywni konsumenci, często kupujący, dodający liczne komentarze, opisujące własne doświadczenia z zakupionym towarem czy sklepem. To im ufamy najczęściej, oni bowiem mogą znać... prawdę o danym produkcie.
Sfera prosumenckiej pomocy obywatelskiej wzrasta z miesiąca na miesiąc. Kupujemy w sieci coraz więcej, zatem liczba osób „zaangażowanych” w proces kupna także będzie rosła.

źródło: /Gemius S.A./

Autor
Maciej Jurek
Ocena artykułu
0.00 - (0 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się