Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Pełne zanurzenie?

Opublikowano: 09-07-2009
Czas potrzebny do przeczytania: 1:40 min

O irytacji użytkowników reklamami bannerowymi powiedziano wiele. Generalnie, dla odbiorcy takiej reklamy jej najbardziej interesującym elementem jest magiczny krzyżyk oznaczający zamknięcie denerwującej grafiki.

Reklamodawcy, a przede wszystkim nadawcy reklam, oczywiście nie popuszczą i będą poszukiwać sposobu przedarcia się do umysłów internautów. Z jednej strony idą na jakość, nadkreatywność, wysublimowaną, inteligentną grafikę. To wręcz sztuka sama w sobie (lub niestety sztuka dla sztuki?). Ale internauta to wybredne zwierzę, widział już tak wiele, że trudno go zachwycić, a co dopiero złapać jego wzrok na dłużej i nakłonić do upragnionego gestu – kliknięcia w reklamę i wejścia na promowana stronę. Co więc robią? Idą na ilość.

Kilka czołowych mediów amerykańskich – m.in. The Times i CNN – zgodziło się na wyświetlanie na swoich stronach reklam graficznych w rozmiarze XXL – praktycznie przesłaniających kontent merytoryczny serwisów. Takie posunięcie dużych graczy powoduje, że nowe rozmiary mogą stać się standardami. Reklamodawca zacznie żądać trudnych do przeoczenia formatów o sporych gabarytach. Nowe standardy to:

  • Fixed Panel (336x700),
  • XXL Box (468x648),
  • Pushdown (970x418).

Co na to użytkownicy? Czy zaczną masowo ulegać czarowi ogłoszenia przesłaniającego im to, po co weszli na stronę, dajmy na to portal informacyjny?

Propagatorzy wprowadzenia nowych wymiarów reklam są zdania, że taki zabieg pozwoli uzyskać efekt znany z telewizji, gdzie widzowie są zanurzani w reklamy, będące przerywnikami w całości przesłaniającymi (bo przerywającymi) zasadnicze dla widza treści.

Czyli: skoro przyzwyczailiśmy się do nieuchronnych pasm reklamowych w TV, to z atakiem billboardów też sobie poradzimy.

Te optymistyczne założenia nie powinny jednak przysłonić faktu, że sami reklamodawcy mogą się od bannerów itp. ODZWYCZAIĆ – coraz bardziej interesuje ich policzalny efekt, a nie sama idea widoczności.

Źródło: Interaktywnie.com

Autor
Małgorzata Kucharska
Ocena artykułu
0.00 - (0 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się