Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Czy grozi nam e-papka?

Opublikowano: 08-06-2009
Czas potrzebny do przeczytania: 1:45 min

Czy grozi nam e-papka?"Zdemolowany psychicznie przez ten śmietnik internetowy sapiens" - takim epitetem określony został przez komentatora artykułu POLITYKI przyszły użytkownik Internetu, karmiony papką nieprofesjonalnie redagowanych w Sieci treści.

Prasa odważnie podejmuje temat domniemywanej od dłuższego czasu śmierci prasy, a więc własnego unicestwienia z powodu dominacji mediów elektronicznych. Obserwatorzy, w tym Adam Grzeszak, autor tekstu "Wojn@!" z zeszłotygodniowego wydania wspomnianego pisma, podkreślają, że bez mediów tradycyjnych internetowe przedruki nie powstaną. Padają retoryczne pytania, czy po śmierci prasy i wyginięciu gatunku redaktora prasowego inspiracji do tworzenia szerszych treści miałby dać Facebook czy Nasza-Klasa.

Złośliwość trafna: najciekawsze teksty publikowane w Sieci, literackie, naukowe czy publicystyczne, to wciąż przeważnie przedruki, streszczenia, odwołania czy bezczelne plagiaty z istniejących na papierze książek, artykułów, esejów itp. Prorokowany upadek mediów papierowych i odłożenie wynalazku Gutenberga do lamusa może spowodować albo zanik merytorycznie i literacko wartościowych publikacji, albo zasilanie ich niekoniecznie błyskotliwymi i naukowo pasjonującymi cytatami z serwisów społecznościowych, albo... wykształcenie dziennikarzy internetowych z prawdziwego zdarzenia.

Chciałoby się zaklinać rzeczywistość twierdzeniami, że poczciwe dzienniki i tygodniki nie wymrą. Biorąc pod uwagę trend nieczytania, płynący szeroką falą ze Stanów Zjednoczonych (gdzie osobniki w wieku do lat 30 nie mają nawyku ani potrzeby nabywania i czytania prasy), wydawcy muszą jednak wymyślić sposób skomercjalizowania treści internetowych i wychowania czytelników e-wydań.

Ale medium jest przekazem, co wiadomo nie od dziś. Internet wymusza skrótowość i obrazkowość, co może grozić upadkowi idei obszernych, wyczerpujących, analitycznych treści. Może Sieć stanie się prawdziwym "śmietnikiem informacyjnym", demolującym psychicznie populację internetowego sapiens...

Póki co, mnie osobiście namacalne książki i pisma zalegają po wszystkich kątach, wierzę także, że e-papier umożliwi elektroniczną publikację istotnych i wartościowych treści, bez kondensowania ich w natychmiast zapominalną papkę.

Autor
Małgorzata Kucharska
Ocena artykułu
0.00 - (0 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się