61 655 95 55
Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Czym jest Google Analytics 4 i dlaczego należy go wdrożyć?

Opublikowano: 24-06-2022
Czas potrzebny do przeczytania: 7:25 min
Czym jest Google Analytics? 

W największym uproszczeniu, Google Analytics to narzędzie umożliwiające zbieranie i badanie informacji o zachowaniach użytkowników Twojej strony internetowej. Analytics pozwala zdobyć obszerną wiedzę o tym, jak często internauci odwiedzają badany portal, z jakiego źródła przyszli, jakie podstrony przejrzeli i jakie interakcje podjęli na stronie. Za sprawą tego potężnego narzędzia, możesz weryfikować informacje o typach urządzeń, z których korzystają Twoi odbiorcy, o lokalizacji, w której przebywają, o ich płci czy zainteresowaniach. Możesz również sprawdzać skuteczność swoich działań marketingowych oraz efektywność sprzedażową produktów w Twoim sklepie internetowym.  
Tym samym Google Analytics jest jednym z podstawowych narzędzi wspomagających podejmowanie świadomych decyzji biznesowych, dotyczących nie tylko przestrzeni internetowej. Zebrane dane pozwalają na podnoszenie efektywności biznesowej, ponieważ dają informację o zachowaniach, nawykach i potrzebach klientów. Uzyskane dane umożliwiają również segmentowanie odbiorców i kreowanie spersonalizowanych kampanii reklamowych.
 

Zasada działania Google Analytics

Podstawą funkcjonowania narzędzia jest kod śledzenia – czyli skrypt, który należy umieścić w kodzie strony. Każde konto Google Analytics ma swój niepowtarzalny identyfikator i zestaw uprawnień, dający bezpieczeństwo dostępu do danych. Nie ma możliwości zweryfikowania statystyk strony internetowej bez dostępu do konta Google oraz bez dostępu do kodu strony (na poziomie umożliwiającym wdrożenie skryptu). Skrypt zbiera dane od momentu jego uruchomienia na stronie. 
W momencie, gdy użytkownik odwiedza stronę, która zawiera skrypt analityczny zaczyna się cała magia. Internauta otrzymuje dedykowany identyfikator, który pozwala narzędziu na powiązanie interakcji na stronie z tym internautą.  Całość opiera się o pliki Cookies – czyli popularne ciasteczka. Ciasteczka są generowane przez stronę i zapisywane na urządzeniu użytkownika. Gdy wracamy na stronę korzystając z tego samego urządzenia, Google odczytuje plik Cookies i na tej podstawie nas identyfikuje. Tu można by długo pisać o cookies, sesjach, możliwościach i ograniczeniach Google Analytics, natomiast myślę, że to dobry moment, aby przejść dalej i wprowadzić Cię w świat Google Analytics 4. 


Dlaczego Google Analytics się zmienił? 

Narzędzie, które znaliśmy do tej pory, miało duży potencjał, ale zaczynały je dotykać choroby wieku starczego. Historia popularnego Analyticsa sięga okolic 2006 roku, chociaż to 2012 rok był dla usługi przełomowy – 10 lat temu Google Analytics przybrało formę, która zdefiniowała analitykę internetową. Oczywiście przez dekadę usługa się rozwijała, jednak z czasem przestała nadążać za zmianami technologicznymi, społecznymi i prawnymi. Finalnie, w październiku 2020 roku Google ogłosił powstanie nowej wersji – ta w odróżnieniu od poprzednich, nie była tylko zbiorem kolejnych poprawek. Tym razem powstało coś zupełnie nowego. Jak wspomniałem wcześniej, powodów zmiany było kilka:
  • Technologia – stwierdzenie, że technologia się rozwija nie jest niczym odkrywczym. Efektem tego rozwoju jest rosnąca przewaga urządzeń mobilnych – właściciele biznesów internetowych dostosowują swoje rozwiązania do użytkowników korzystających z urządzeń przenośnych. Coraz większą rolę w e-commerce odgrywają aplikacje mobilne. Stary Google Analytics nie radził zbyt dobrze z nowymi rozwiązaniami. 
  • Zachowania i potrzeby użytkowników – Według Statcounter w 2012 roku ponad 95% użytkowników Internetu w Europie korzystało z komputerów. W maju tego roku (2022) użytkownicy mobilni stanowią 59% całego ruchu, a osoby korzystające z komputerów to  39%. Jak widać, wciąż wyszukujemy oferty na telefonie, a finalizujemy je na komputerze. Ta różnica się jednak zaciera. 
  • Prawo i świadomość użytkowników – przepisy związane z ochroną danych osobowych porządkują i ograniczają możliwości identyfikowania użytkowników i kierowania personalizowanych reklam. Oprócz tego użytkownicy internetu często świadomie blokują skrypty śledzące. W efekcie statystyki są znacząco wybrakowane. 
Zbierając powyższe w całość okazuje się, że zmiana podejścia do danych była niezbędna. Nowym wyzwaniom pomoże sprostać GA4. 


Czym jest Google Analytics 4? 

Podobnie jak w przypadku poprzedniej wersji, podstawową rolą GA4 jest monitorowanie skuteczności Twojej strony internetowej lub aplikacji mobilnej. Różnicą jest jednak sposób mierzenia danych. Google Analytics 4 jest bardziej uniwersalny, elastyczny i dokładny. Dotąd główną metryką, którą operowało stare GA, były sesje, czyli wizyty na stronie. W odróżnieniu od poprzednich wersji, nowe narzędzie stawia w centrum uwagi użytkownika i wszystko, co z nim związane. 
Podejście skupione na użytkowniku, a nie na sesji, to prawdziwa rewolucja i odpowiedź na aktualne (wcale nie tak nowe) trendy w biznesie. Pozwala lepiej zrozumieć Internautę, analizować jego zachowania i interakcje z Twoją firmą (niezależnie od urządzenia), a finalnie mierzyć wartość całej relacji (nie tylko skupionej wokół jednej transakcji).  


Kto powinien skorzystać z Google Analytics 4? 

Każdy właściciel strony internetowej, który chce wiedzieć jaką skuteczność osiąga jego serwis. Oczywiście w tym momencie możliwe jest korzystanie ze starego narzędzia, warto jednak pamiętać, że w lipcu 2023r. GA3 przestanie zbierać dane, a finalnie zostanie usunięte. Rok to jednocześnie dużo i mało czasu na migrację do nowej wersji analyticsa. Jeśli dotąd nie korzystałeś z GA, to powinieneś skupić się już na nowej wersji. Jeśli korzystasz ze starego rozwiązania, to również lepiej uruchomić GA4.

  
 
Warto zrobić to z kilku powodów: 
  • Z uwagi na różne modele danych, statystyki z obu narzędzi różnią się od siebie – nie możesz liczyć na ciągłość danych. Jeśli lubisz porównywać statystyki rok do roku, to jest to ostatnia szansa na uruchomienie GA4 przed wygaszeniem GA3; 
  • GA3 będzie wygaszane, więc niezależnie od twoich preferencji, nie uciekniesz przed migracją na GA4; 
  • Google skupia coraz mniejszą uwagę na starej wersji narzędzia – następstwem tego są coraz częstsze błędy czy niedostępność raportów (przykładem może być raport czasu rzeczywistego, który nie działa poprawnie i który zgodnie z informacją od Google nie będzie już naprawiany); 
  • Jeśli chcesz nadążać za rynkiem i działać efektywnie, powinieneś korzystać z najnowszych rozwiązań. 

Czy należy bać się GA4?

Osoby głęboko zakorzenione w starym Google Analytics na pewno mogą czuć pewien opór przed zmianą. Zmiana modelu danych może być początkowo trudna do zrozumienia, natomiast jest słuszna i skuteczna. Nowy interfejs mocno różni się od dotychczasowych raportów przez co nabranie płynności w poruszaniu się po narzędziu wymaga czasu. Kolejnym problemem może być raportowanie – jeśli masz przygotowane dashboardy (np. w Google Data Studio), które opierają się o GA3, to z czasem będziesz musiał je przebudować tak, aby uwzględniały nowe realia. Wiele osób czytających ten artykuł zapewne wykorzystuje dane z Google Analytics do raportowania skuteczności przed właścicielem/inwestorem – tu również może pojawić się problem w zrozumieniu powodu zmiany. Szczęśliwie nie stanie się to z dnia na dzień i masz jeszcze sporo czasu, aby przygotować się do zmiany i płynnie wejść w nowe realia. 

Dla wielu firm ta zmiana może stanowić duże wyzwanie i często będzie wymagała wsparcia specjalisty. Na pewno jednak nie należy bać się Google Analytics 4 – narzędzie to jest odpowiedzią na piętrzące się problemy starej wersji Analyticsa.Obawy są naturalne, natomiast to, co możemy zrobić, to szybkie zaprzyjaźnienie się z GA4 i korzystanie z jego dobrodziejstw. Jestem przekonany, że korzystając nowej wersji działania marketingowe Twojej firmy, mogą być bardziej efektywne.


Bartłomiej - jego ścieżka zawodowa jest równie bogata jak droga klienta od zobaczenia baneru reklamowego na stronie z memami do zakupu drogiego zegarka na stronie reklamodawcy. Analizuje dane, szuka rozwiązań i doradza klientom. Pływa w tematach SEM jak tuńczyk w Atlantyku, a pomysły UX rosną w jego głowie jak grzyby po jesiennej ulewie. Prywatnie współtworzy największy polski portal o historii piłki nożnej i aktywnie kibicuje Manchesterowi United. O czym pisze? To zależy, co go zainspiruje.

Autor
Bartłomiej
Ocena artykułu
5.00 - (3 głosy)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się