Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Siła „near-me-shoppingu”

Opublikowano: 19-09-2018
Czas potrzebny do przeczytania: 4:10 min
Nie oświecę Was na wstępie. Napiszę taki banał, że poszedłby w pięty Achillesowi: Smartfony zastępują coraz więcej urządzeń. Nie są tylko telefonami przenośnymi do rozmów oraz wysyłania SMSów. To centra dowodzenia wykorzystywane na co dzień do słuchania muzyki, oglądania seriali, ale też poszukiwania recenzji restauracji, najbliższej apteki. I wiecie co? Oni to wiedzą!

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… Ciebie!




Marketerzy to nie w ciemię bici ludzie i obserwują nas baczniej niż matki na rozpoczęciu roku szkolnego. Żeby nie wyszło jednak, że węszę tu tajny spisek, to już śpieszę z wyjaśnieniem. Związek między Tobą, smartfonem, sprzedażą i marketerem jest prosty. Dzięki działaniom sztabu ekspertów od spraw marketingu jesteś zachęcany do kupienia produktu lub usługi przez telefon. 
 
Wiem, wiem...
Ty: pomyślisz (z przekąsem) - No wow! Ameryki to Ty nie odkryłaś.
Ja: powiem (całkiem serio) - Prawda. Zrobił to Kolumb, a skoro nawiązujesz do Ameryki. To spytam Cię. Jesteś pierwszy raz w USA. Powiedzmy Nowy Jork. Szukasz knajpy z pizzą stojąc w  środku Chinatown. Co robisz?
Ty: robisz zdziwioną minę i lekko przeciągając samogłoski powiesz - Yyyy… wyjmuję telefon i wpisuję w Google „pizza w pobliżu mnie”.
Ja: odstawię taniec zwycięzcy i z triumfalnym uśmiechem na ustach, chełpiąc się nieprzyzwoicie, że zapędziłam Cię w kozi róg, powiem -No właśnie!

 
Smartfoniku powiedz przecie, gdzie kupię buty i płaszczyk w komplecie


 
Tak zaczyna się przygoda każdego z „near-me-shoppingiem”. Tak autorsko nazwałam sytuację, w której użytkownik smartfona wykorzystuje swój telefon do znalezienia w pobliżu:
    • miejsca z ogólnie poszukiwanej kategorii, np. sklep spożywczy, restauracja włoska, kino;
    • miejsca, w którym może zakupić produkt z ogólnie poszukiwanej kategorii (np. buty) lub konkretny przedmiot (np. buty sportowe, buty Nike);
    • konkretnego miejsca (np. Kino Muza, Restauracja Giuseppe).
W większym lub mniejszym stopniu każdy użytkownik smartfona przeprowadza poszukiwania lokalne. Tegoroczny raport Uberall wykazał, że 69% posiadaczy smartfonów korzysta ze swoich urządzeń jako pomocy przy zakupach, przy czym aż 82% osób z tej grupy przyznało, że chętnie korzystają z wyszukiwania „near me” („blisko mnie”). Najczęściej były to zapytania dotyczące jedzenia (84%), rozrywki (56%), bankowości (50%), odzieży (41%). Z tego samego badania wynikało, że aż 60% osób korzystających ze smartfonów kliknęłoby w pierwsze dwa lub trzy wyniki wyszukiwania, a 90% - w pierwszy zestaw wyników (jak mniemam chodzi zapewne o pierwszą stronę wyników).


Co można zrobić dla swojego biznesu, żeby wpisał się w trend „near-me-shoppingu”?



Zastanowić się nad pozycjonowaniem lokalnym. To szereg działań, które mają na celu wypromowanie strony internetowej Twojej firmy na jak najwyższe pozycje w naturalnych wynikach wyszukiwania dla zapytań lokalnych, czyli uwzględniających okolicę. Obecnie dla wielu zapytań są to działania „intuicyjne”, „domyślne”. Odwołując się do przykładu z pierwszej części tekstu:

Stojąc w Chinatown w Nowym Jorku, po wpisaniu w wyszukiwarkę Google „pizza w pobliżu” czy „pizza restauracja” otrzymasz listę wyników z informacjami i lokalizacjami z Nowego Jorku w okolicy Chinatown.

W ramach pozycjonowania lokalnego należy odpowiednio zoptymalizować stronę internetową. Dlatego nie zapomnij o umieszczeniu danych teleadresowych w zakładce „kontakt” i zadbaj o teksty mocno osadzone w lokalnym środowisku. Koniecznie  załóż i zoptymalizuj wizytówkę w Google Moja Firma. Bez tego Twoja firma nie będzie wyświetlała się w Google Maps. Aby założyć taką wizytówkę należy wejść na stronę Google Moja Firma i postępować zgodnie z instrukcjami. Istotne znaczenie ma także optymalizacja, ale o tym jak poprawić widoczność swojej wizytówki na Mapach Google dowiesz się z innego posta na naszym blogu.
 
Nie ma co się łudzić. Dla Google najważniejszy jest użytkownik. Jeśli coś jest dobre dla użytkownika, a raczej wielu użytkowników, to jest dobre dla Google. Właśnie dlatego algorytmy pracują na najwyższych obrotach, aby dopasować odpowiedzi jak najlepiej pod kątem zapytania. Jeżeli pomożesz w tym Google, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Twoja pozycja w rankingach wyszukiwania wzrośnie. Pomóc możesz czyniąc swoją firmę bardziej widoczną. Mając na uwadze mobilność współczesnych konsumentów, zastanów się jak Twoja firma prezentuje się na lokalne zapytania.

Źródła: Search Engine Land, Think with Google, Campainglive, Uberall, Sunrise System Blog: 1, 2.
Autor
Magdalena Drajkowska
Ocena artykułu
4.33 - (6 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się