Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Doodle - atrakcyjna odsłona wyszukiwarki Google

Opublikowano: 31-07-2017
Czas potrzebny do przeczytania: 3:30 min
Przyznaj się - nie raz otwierając wyszukiwarkę Google, miałeś nadzieję, że i tym razem zobaczysz charakterystyczne logo giganta z Mountain View w przerobionej odsłonie. Mowa oczywiście o Google Doodle, które swoim wyglądem oraz skrytym w nich przekazem potrafią wywołać uśmiech, wzruszyć bądź skłonić do przemyśleń użytkowników wyszukiwarki na całym świecie. Ale czym właściwie są słynne Doodle, skąd się wzięły oraz jaką pełnią funkcję? Zapraszamy w podróż z Google Doodle!

Początki Google Doodle

Jak się okazuje pierwszy doodle był pewnego rodzaju dowcipem założycieli wyszukiwarki. W roku 1998 twórcy Google (Sergey Brin i Larry Page) postanowili wybrać się na, mający miejsce w Nevadzie, festiwal Burning Man i chcieli w żartobliwy sposób podkreślić swoją nieobecność w biurze. W tym celu poddali przeróbce słynne logo Google, umieszczając za drugą literą „o” postać będącą symbolem tego festiwalu.

Źródło: Google

Mimo tego, że pierwszy doodle wyszukiwarki był bardzo prosty stał się inspiracją do tworzenia nowych grafik, które mogłyby stać się ozdobą firmowego logo.

Czym w ogóle są Google Doodle?

Jak piszą ich twórcy - doodle (które widzimy czasem w logo wyszukiwarki Google), to obrazki, animacje, a nawet filmy lub mini-gierki. Mają na celu podkreślenie ważnych dat, takich jak święta, rocznice czy istotne wydarzenia. Mogą także służyć do uczczenia pamięci naukowców, bohaterów lub artystów. I tak widzieliśmy na przykład doodle z okazji 25 rocznicy pierwszych wolnych wyborów w Polsce, grafikę z okazji przesilenia letniego czy też mini-grę z okazji 30 rocznicy powstania gry PAC-MAN.

Źródło: Google

Warto podkreślić, że tworzone doodle różnią się we wszystkich krajach. Oznacza to, że te wyświetlane w Polsce z okazji np. święta narodowego, nie będą wyświetlały się w innych krajach. Niekiedy natomiast  mamy do czynienia z grafikami, które swoim zasięgiem obejmuję wiele krajów. Archiwum wszystkich przygotowanych dotąd doodli znajdziesz tutaj. Po kliknięciu w konkretny obrazek zobaczysz jaki był jego zasięg, a w przypadku ważniejszych wydarzeń - dowiesz się także, jaka jest jego historia.

Kto tworzy Google Doodle?

Twórcą zmian wprowadzanych w logo Google jest specjalny zespół, składający się z artystów, rysowników oraz programistów, żartobliwie nazywanych przez firmę „doodlerami”. O powstaniu doodli decyduje specjalnie wyznaczona grupa pracowników Google - to oni selekcjonują rocznice i święta, którym będą towarzyszyć doodle. Zasada jest jedna - muszą to być wydarzenia, które odzwierciedlają charakter Google oraz ważne dla firmy wartości.

Natomiast jeżeli chodzi o pomysły na same grafiki, to ich autorami są zarówno pracownicy firmy, jak i użytkownicy wyszukiwarki. Ponadto Google co roku organizuje także konkurs dla dzieci Doodle 4 Google, w którym dzieciaki mogą stworzyć własne doodle, zgodne z narzuconym przez firmę tematem przewodnim. Nagrodą jest umieszczenie zwycięskiej grafiki na głównej stronie wyszukiwarki. W 2017 roku temat brzmiał: „Jak widzę przyszłość?”. W USA wygrała uczennica z Connecticut, a oto jej zwycięska propozycja:

Źródło: Google


A oto polski zwycięzca Doodle 4 Google z 2012 roku:

Źródło: Google
 
Masz ciekawy pomysł na „ozdobienie” logo wyszukiwarki? Możesz go przesłać firmie Google na adres proposals@google.com. Kto wie, może Twoja propozycja przypadnie do gustu doodlerom?

Inna twarz znanego logo

Doodle, odświeżające wygląd logo Google, często nie tylko śmieszą, ale również przypominają nam o ważnych wydarzeniach oraz uczą. Owszem, nie wszystkie muszą trafiać w nasz gust. Natomiast z pewnością są ciekawym urozmaiceniem naszego codziennego surfowania po sieci.

A czy Wy macie swoje ulubione Google Doodle, które zapadły Wam w pamięć?

Źródła: Google; Search Engine Watch
Autor
Monika Jakubowska
Ocena artykułu
5.00 - (5 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się