Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Street View ma już 10 lat, jednak nie zamierza zwalniać tempa!

Opublikowano: 07-06-2017
Czas potrzebny do przeczytania: 2:50 min

„Widok na ulicę”

25 maja 2007 roku oficjalnie wystartowała funkcja Google Street View Larry’ego Page’a, zapewniająca panoramiczne obserwowanie wybranej części globu. Ze Stanów Zjednoczonych szybko przeniosła się za ocean, wzbudzając coraz większe zainteresowanie Internautów.

 

Pomysł był prosty – wystarczyło zamontowanie kamery 360 stopni na dachu samochodu i wyruszenie w teren. Uzyskane w ten sposób zdjęcia umożliwiły stworzenie panoramicznej mapy świata: ulic, budynków, cudów natury. W ciągu 10 lat pojawiło się wiele zmian i ulepszeń, które obecnie pozwalają użytkownikom na przykład na eksplorację świata bez ruszania się sprzed komputera.





Źródło: Blog Google

 

Kursorem po mapie

Samochody Google Street View widziane były na każdym kontynencie w 83 krajach i przemierzyły 16 milionów km. W Polsce pierwszy samochód Google pojawił się w 2011 roku i przez kolejne 2 lata sporadycznie przemierzał poszczególne miasta i miasteczka. Wielu próbowało, w mniej lub bardziej efektowny sposób, zaznaczyć swoją obecność na zdjęciach. Rozpoczęła się nowa moda na najdziwniejsze fotografie, których obecnie na Mapach Google jest całe mnóstwo.

 

 


Źródło: Street View
 

Być albo nie być widocznym

Street View to obecnie jedna z najpopularniejszych funkcji Map Google, która umożliwia odwiedzanie każdego kawałka świata i oglądanie go z perspektywy przechodnia. Dzięki coraz szerszym możliwościom można obserwować wybraną okolicę, ale także nurkować, wspinać się po górach i spacerować po muzeach.

 

Jednak Google Street View to nie tylko ciekawy sposób na podróżowanie „palcem po mapie”. To również doskonałe narzędzie dla firm, które umożliwia promocję oraz geolokalizowanie siedziby, a nawet prezentowanie jej wnętrza, a w szerszej perspektywy - budzenie zaufania i budowanie autorytetu przedsiębiorstwa.

Firma wyprowadzona w pole

Niestety to, co z teorii wygląda doskonale, w praktyce już się takie nie jest. O ile znane marki nie miewają z tym problemu, wiele małych i średnich przedsiębiorstw boryka się z nieaktualnymi danymi w Street View. Weryfikacja wpisu pod kątem widoku z poziomu ulicy okazuje się często niemożliwa – zamiast nowej siedziby firmy użytkownikom prezentowany jest na przykład dawny nieużytek. Oczywiście dane są przez Google aktualizowane, ale na zmiany trzeba czekać nawet kilka lat.

Na szczęście Google stara się doskonalić ogromną bazę zdjęć, po raz kolejny wypuszczając swoje samochody w świat. Street View wraca także na polskie drogi – auta z kamerą 360 stopni mają być widoczne na ulicach od maja do października tego roku. Ponadto Google poszerza usługę o możliwość dodawania własnych zdjęć, potwierdzonych odpowiednim certyfikatem, o czym wspominaliśmy już na naszym blogu.

Sto lat, Street’y!

Czego życzymy jednemu z najchętniej używanych narzędzi Gogle Maps z okazji 10 urodzin?

znakomitych warunków drogowych,
jak najlepszego „oka” do zdjęć,
większego zasięgu,
częstszych wizyt w naszym (i nie tylko naszym) kraju,
jeszcze lepszych możliwości technicznych,
coraz nowszych pomysłów,
pokazywania świata w jego najlepszej odsłonie.

Google Street View świętuje, a nam pozostaje czekać, co zaprezentuje nam za kolejną dekadę.

 

 

Źródło: Street View

 

 

Źródła: Blog Google, Google Blog Polska, Google Street View, Happyvr, Search Engine,

 

 

Autor
Natalia Golik
Ocena artykułu
5.00 - (7 głosów)
Komentarze
#1Adrian2017-08-07 15:05:56
Ciekawy artykuł. Nie wiedziałem, że google Street View ma aż tyle lat... Swoją drogą też zaczynaliśmy kręcenie filmów 360 dokładnie tą samą kamerą, jakiej google używało do swoich pierwszych obrazów street view: http://epicvr.pl/pl/horror-vr/
#2Natalia Golik2017-08-08 16:03:04
Dziękuję za zwrócenie uwagi na szersze wykorzystanie technologii 360. To co prezentujesz to zresztą ciekawy pomysł na wykorzystanie kamery 360 do kręcenia filmów grozy. Tym bardziej, że horror stale szuka nowych środków przekazu, czego przykładem jest choćby cieszący się popularnością (szczególnie w ostatnich latach) sposób kręcenia znany jako found footage.
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się