Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Czy jesteś lepszy niż konkurencja? 3 rzeczy, które musisz sprawdzić porównując strony

Opublikowano: 23-05-2017
Czas potrzebny do przeczytania: 4:20 min

Pozycjonowanie wymaga przygotowania strategii, przewidywania ruchów konkurencji, czy też możliwych działań Google. Jest również szereg zasad, których należy przestrzegać, by strona została pozytywnie odebrana przez roboty Google i tym samym miała szansę na przebicie się do Top10. Oczywiście wskazanie wszystkich nie jest możliwe, jednak na kilka z nich zawsze warto zwrócić uwagę.


Z każdą kolejną aktualizacją algorytmy wyszukiwarki są coraz bardziej zaawansowane. Dzięki temu są w stanie coraz lepiej sprawdzać witryny pod kątem standardów Google oraz User Experience. Warto więc przy optymalizacji bądź tworzeniu serwisu nie tylko trzymać się wytycznych dla webmasterów, lecz także porównać go ze stronami konkurencji – firm, których witryny znalazły się w Top10.

 

 

Dlaczego warto porównywać?


Porównując swoją stronę internetową ze stronami konkurencji mamy szansę poprawić ją tak, by była lepsza z punktu widzenia użytkowników, a co za tym idzie, by była lepiej oceniana także przez roboty Google.


Porównywanie strony z konkurencyjnymi serwisami pozwala sprawdzić, czego brakuje naszej witrynie. Czy może brakuje nam jakiejś istotnej podstrony lub warto poszerzyć asortyment? A może po prostu czas na odświeżenie jej wyglądu?


Sprawdzenie konkurencji może sprawić ponadto, że zauważymy coś, czego nie ma ani nasza strona, ani strony konkurencji, a zostałoby to docenione przez potencjalnych Klientów. Może w Top10 nie ma jeszcze strony z FAQ lub z instrukcją montażu naszego topowego produktu?


Porównując swoją stronę www ze stronami konkurencji, a następnie dokonując poprawek, należy pamiętać też o regule 10X Content mówiącej, że osiągnięcie wymarzonych pozycji wymaga stworzenia treści 10 razy lepszej od najlepszej treści w Top10. Przez treść (content) rozumiana jest oczywiście cała zawartość strony, a nie tylko zamieszczone na niej teksty.

 

Na co zwracać uwagę przy analizie konkurencji?


Kwestie techniczne

 

Nasza strona internetowa powinna być przede wszystkim prawidłowo zbudowana oraz w miarę możliwości nieprzerwanie dostępna dla użytkowników i robotów Google. Co warto więc sprawdzić pod kątem technicznym?


1.    Hosting i serwer – sprawdzeni dostawcy to m.in. mniejsza awaryjność, czy też odpowiednio szybki serwer.


2.    Kod strony – warto sprawdzić z jakich rozwiązań korzysta konkurencja. Być może niektóre z nich, takie jak chociażby Schema.org, powinny znaleźć się także w naszym kodzie. Oczywiście implementacja Schema.org nie jest z punktu widzenia SEO niezbędna.


3.    Działanie na urządzeniach mobilnych – stworzenie strony responsywnej, dobrze wyświetlanej na różnych urządzeniach, czy też stworzenie osobnej wersji mobilnej to obecnie absolutna konieczność i jednocześnie jeden z czynników rankingowych Google.


4.   Szybkość stronykolejny czynnik rankingowy. Szybko ładująca się strona zostanie jednak doceniona nie tylko przez algorytm Google, ale i użytkowników, którzy po prostu nie lubią czekać. Według statystyk z każdą kolejną sekundą ładowania się strony, konwersje spadają średnio o 3,5%, a współczynnik odrzuceń rośnie o ok. 8,3%!


5.    Wygląd i architektura strony – strona zapewniająca dobry UX będzie lepiej oceniana. Powinna być intuicyjna i łatwa do zinterpretowania tak przez użytkowników, jak i roboty. Warto też pomyśleć o stworzeniu mapy strony.


6.    Certyfikat SSLjeszcze jeden czynnik rankingowy, który nie jest jednak niezbędny do uzyskania wysokich pozycji. Wdrożenie certyfikatu powinny rozważyć sklepy internetowe i inne serwisy przechowujące dane użytkowników.


Content

 

1.    Lista słów kluczowych – opracowanie naprawdę dobrej listy słów kluczowych, na które chcielibyśmy pojawić się w Top10, to wciąż podstawa działań SEO. Jednocześnie warto też dobrze rozplanować, jakie słowa kluczowe „przypiszemy” do poszczególnych podstron, co pozwoli uniknąć ich kanibalizacji.


2.    Sekcja head – oficjalnie zawartość meta-description nie ma bezpośredniego wpływu na pozycjonowanie, jednak dobrze napisana treść meta-description może zachęcić do odwiedzenia naszej strony, co może przełożyć się na zwiększenie ruchu na stronie. Warto więc sprawdzić, jak przykuwa uwagę Klientów konkurencja. Może jesteśmy w stanie zrobić to lepiej, ciekawiej?

 

Znacznik title wpływa na pozycjonowanie, dlatego warto dobrze go zaplanować, co wcale nie musi być proste. Tworząc title należy naturalnie umieścić m.in najistotniejsze frazy (pasujące do tematyki danej podstrony), branda firmy, mieszcząc się przy tym w ok. 50-60 znakach.


3.      Teksty – unikalne, tematyczne i wartościowe dla użytkowników treści to dziś jedna z podstaw SEO. Sprawdź, gdzie i ile tekstów zamieszcza konkurencja, a także zwróć uwagę na to, jakiej są długości oraz jak bardzo zostały nasycone frazami. W przypadku niektórych branż wystarczy krótki opis i specyfikacja techniczna. Na innych stronach niezbędny może okazać się tekst szerzej opisujący konkretną usługę.


Analizując swoją stronę oraz strony konkurencji pod kątem contentu możemy sprawdzić, o czym piszą inni, a czego nie ma na naszej stronie. Warto też zastanowić się nad tym, co jako ekspert w branży mogę opisać lepiej, dokładniej, a także co nowego, innego mogę zaproponować użytkownikom. Być może zauważysz, że na stronach w Top10 brakuje istotnych informacji, które byłyby bardzo przydatne dla użytkowników. Pamiętaj, że zgodnie z regułą 10X Content Twoje treści muszą być 10 razy lepsze od najlepszych!


Profil linkowy

 

Możliwie naturalny, niezaspamiony, a jednocześnie bogaty profil linkowy wciąż jest bardzo istotny z punktu widzenia SEO. Algorytm Pingwin, który jest już teraz stałą składową głównego algorytmu, skutecznie radzi sobie ze sprawdzaniem stron i jeśli uzna linki za spamerskie, zdewaluuje ich wartość i nie weźmie ich pod uwagę przy ocenie strony. Dopiero pozyskanie nowych linków z wartościowych źródeł, może pozytywnie wpłynąć na nasze pozycje, jeśli tylko to stanowiło przeszkodę.


W trakcie porównywania strony internetowej z witrynami konkurencji warto zwrócić uwagę na ilość linków oraz domen linkujących, a także sprawdzić ich wartość. Być może znajdziesz wśród nich miejsce, gdzie i Ty (w naturalny sposób) mógłbyś podlinkować swoją stronę. Może ktoś w jakimś branżowym serwisie wspomniał o Twojej firmie/Twoim produkcie i mógłby zamieścić w swoim tekście link do Twojej strony. Należy przy tym pamiętać, że tego typu link powinien być oznaczony artybutem "nofollow".

 

 

Analiza konkurencji, jak również własnej witryny pod kątem tego, co możemy zrobić lepiej, czy też tego, co możemy zaproponować użytkownikom ponad to, co aktualnie dostępne jest w Top10, może zaowocować znaczącą poprawą pozycji naszej strony internetowej. Warto więc szukać inspiracji w serwisach, które zostały docenione przez Google i jednocześnie starać się być co najmniej 10 razy lepszym ;).

 

Pamiętajmy jednak, że przedstawione powyżej aspekty to tylko niektóre z elementów, na które warto zwrócić uwagę podczas porównywania strony internetowej z konkurencją. Google bierze pod uwagę tak wiele czynników, że tak naprawdę ostateczny plan zmian pod kątem pozycjonowania zawsze musi być ustalany indywidualnie.


Źródło: Search Engine Journal, MOZ - Why Good Unique Content Needs to Die - Whiteboard Frida, MOZ -  How to Solve Keyword Cannibalization, Google Webmaster Central Blog - Using site speed in web search ranking, Search Engine Land, Google Webmaster Central Blog - HTTPS as a ranking signal, MOZ - Title Tag, Google Search Console - Pomoc

Autor
Marta Młynarczyk
Ocena artykułu
5.00 - (8 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się