Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Prima aprilis – czym w tym roku zaskoczyły swoich Klientów znane firmy?

Opublikowano: 03-04-2017
Czas potrzebny do przeczytania: 3:30 min

Nie da się ukryć, że prima aprilis to świetny moment dla przedsiębiorców, by pokazać się od innej strony – tej bardziej ludzkiej. Tradycyjne reklamy często są zbyt nachalne, a poprzez swoją ramowość zwyczajnie nudzą odbiorców. Dzień, taki jak prima aprilis, jest miłą odskocznią – to, czy dana firma z niej skorzysta czy nie, zależy od niej. W każdym razie, działania marketingowe realizowane z dystansem i szczyptą umiejętnie zaplanowanego dowcipu to coś, co może pomóc w zjednaniu sobie kolejnych Klientów. A w końcu poczucie humoru jest bardzo wysoko cenione.

 

Najlepsze firmy w Polsce oraz na świecie co roku skrupulatnie przygotowują się do obchodzenia prima aprilis. I chociaż niektóre pomysły są tak nierealne, że trudno uwierzyć, by ktokolwiek się na nie nabierał, to takie działania wciąż są miłą odmianą od tradycyjnych reklam i sprawiają, że inaczej patrzymy na te wielkie koncerny. No dobrze, ale przejdźmy do konkretów – jakie pomysły w tym roku przyszły do głowy pracownikom znanych firm?

 

Petlexa

 

Twój kot od teraz może zamówić sushi z pobliskiej restauracji, a pies na jedno szczeknięcie jest w stanie samodzielnie włączyć sobie urządzenie, które będzie mu automatycznie rzucało piłki do aportowania. Petlexa, bo tak nazywa się urządzenie, które ułatwia codzienne życie zwierzakom, to innowacyjny pomysł firmy Amazon. Jest to zwierzęca wersja głosowej asystentki Alexy stworzonej dla ludzi. Ach, ile nieporozumień międzygatunkowych takie urządzenie pomogłoby uniknąć… gdyby tylko powstało naprawdę.

 

Źródło: YouTube

 

Pac-Man w Google Maps

 

Czekasz na znajomego, który się spóźnia? Teraz w aplikacji Google Maps możesz zamienić się w Pac-Mana, przemierzającego ulice Twojego miasta. Masz pięć żyć, graj więc z rozmysłem. Dodatkiem do aplikacji Google Maps możemy cieszyć się do 4 kwietnia, więc jeśli jeszcze nie zorientowałeś się, że do swojej dyspozycji masz tę kultową grę – jeszcze nic straconego!

 

 

Źródło: The Next Web

 

Google Gnome

 

Inteligentny dom już jest, a inteligentny ogród? Okazuje się, że jego premiera miała miejsce 1 kwietnia 2017 roku. Wyglądem przypominający skrzata (albo smerfa?) i może trochę nierozgarnięty, ale na pewno pomocny. Z chęcią odpowiada na pytania dotyczące warunków atmosferycznych i umożliwia zdalne sterowanie np. wężem ogrodowym. Pewnie jeszcze musi dużo się nauczyć od swojego brata Google Home, ale, jak można zaobserwować na filmiku poniżej, wszystko jest na dobrej drodze. Wystarczy jak zwykle prosta, głosowa formułka „Ok Gnome” i przebywanie w ogrodzie zyskuje nową jakość.

 

Źródło: YouTube

 

Allegro

 

Tutaj możecie sprawdzić, jak wygląda nowa szata graficzna najpopularniejszego sklepu internetowego w Polsce. Podobno już niedługo zostanie wdrożona na stałe. Klasyka w najlepszym wydaniu? Hmmm…

 

 

Lexus

 

Znalazło się również coś dla zmotoryzowanych. System Lane Valet jednym przyciskiem umożliwi kontrolowanie samochodu, który uparcie okupuje lewy pas. Jeżeli zdarzy Ci się, że kierowca przed Tobą jedzie bardzo wolno i nie ma zamiaru Cię przepuścić – wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk, by został zmuszony do zjechania na prawy pas.

 

Źródło: YouTube

 

T-Mobile ONEsie

 

Chociaż narzekamy, że i tak za dużo czasu spędzamy w wirtualnej rzeczywistości i bez przerwy jesteśmy „połączeni” z Internetem, niektórym i tak spodoba się kombinezon stworzony przez firmę T-Mobile. Odzież wyposażona w technologię 4G LTE? Koniec ze znikającym zasięgiem. Inteligentny kombinezon ONEsie ma jednak wiele innych funkcji – np. będąc w trybie „Diet Mode” nie pozwoli Ci na zjedzenie tego „ostatniego” kawałka ciasta.

 

Źródło: YouTube

 

Google Wind

 

Chyba nikt nie przepada za ulewnym deszczem. Inżynierowie z holenderskiego Google’a wzięli pogodę na warsztat i wykorzystując stare wiatraki dbają o to, by deszczowe chmury omijały ich kraj.

 

Źródło: YouTube

 

Dowcip jest w cenie

 

Nie da się ukryć, że zabawne reklamy stworzone na potrzeby prima aprilis to świetna odskocznia od tradycyjnych treści marketingowych, którymi firmy raczą nas codziennie. Przez ten jeden dzień w roku wszystko jest możliwe, a wielkie koncerny dają upust swojej wyobraźni. Wszystko przedstawione jest raczej z przymrużeniem oka, ale trzeba przyznać, że wiele z proponowanych rozwiązań ma sens.

 

Można powiedzieć, że w prima aprilis firmy przedstawiają bardzo śmiałą wizję przyszłości – kto wie, może już niedługo nasze zwierzęta naprawdę będą miały własnego asystenta głosowego, a Google Gnome na dobre zadomowi się w naszym ogródku?

 

Źródła: Blog Google 1, Google System, Blog Google 2, The Next Web, Benchmark, Blog Google 3

Autor
Maja Ledzińska
Ocena artykułu
4.62 - (13 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się