Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Co czeka SEO w 2017 roku?

Opublikowano: 29-12-2016
Czas potrzebny do przeczytania: 4:00 min

Mobilny, lokalny, głosowy i wspierany przez sztuczną inteligencję. Czy to będą 4 filary, na których będzie się opierać wyszukiwarka przyszłości? I to wcale nie odległej przyszłości, bo o ile np. sztuczna inteligencja (pomimo znaczących osiągnięć w tej dziedzinie w ostatnim czasie) jest w gruncie rzeczy jeszcze w powijakach, o tyle np. urządzenia mobilne już grają pierwsze skrzypce.

Mobile-first

Ponad 50%, a może nawet 60% wyszukiwań pochodzi z urządzeń mobilnych

 

Co roku w błyskawicznym tempie zwiększa się odsetek osób, które korzystają z wyszukiwarki za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Nic dziwnego – łatwość dostępu do informacji tu i teraz (czyli np. w trakcie robienia zakupów) odgrywa dla nas kluczową rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych.

Wg badań w USA nawet 70% osób, które dokonało zakupu w sklepie stacjonarnym, sprawdziło wcześniej informacje na temat sklepu/produktu na swoim urządzeniu mobilnym.

Nic więc dziwnego, że Google coraz mocniej stawia na smartfony, mocno inwestując np. w projekt AMP czy też pracując nad indeksem mobile-first (w którym to strony mobilne byłyby indeksowane jako pierwsze).

Local & personalized

Coraz częstsze wyszukiwanie za pomocą smartfona = coraz częstsze wyszukiwania lokalne

 

Użytkownicy mobilni zazwyczaj poszukują informacji o firmach lub produktach dostępnych w swojej okolicy. Nie interesują ich wyniki ogólnopolskie, ale tu i teraz poszukują informacji o możliwości kupna tych cudnych kolczyków, które przed chwilą zobaczyli np. na billboardzie.

Ruch organiczny na TripAdvisor w USA z wyszczególnieniem fraz "near me" ("blisko mnie")
(kliknij aby zobaczyć całość) Źródło: Moz Blog

 

Jednocześnie łatwiej jest takie wyniki spersonalizować, czyli dostosować do oczekiwań tego konkretnego odbiorcy. A to dzięki gigantycznej ilości danych zbieranych przez nasze urządzenia mobilne. Dane te dotyczą np. lokalizacji, historii wyszukiwań, zainteresowań i wielu innych aspektów naszego życia. Oczywiście, wszystko anonimowo.

AI-first
Sztuczna inteligencja - nie tylko w wyszukiwarce

 

 

Google ledwo zaczął mówić o wyszukiwarce mobile-first, a już poszedł o krok dalej – do świata AI-first. Sztuczna inteligencja (ang. AI – Artificial Intelligence) to kolejny, naturalny etap rozwoju właściwie wszystkich produktów Google i jej firmy matki Alphabet.

Co prawda jesteśmy tak naprawdę dopiero na początku drogi, natomiast coraz większe osiągnięcia w dziedzinie chociażby maszynowego uczenia się (ang. machine learning) każą przypuszczać, że całkiem niedługo może nas czekać przełom. A jeśli nie przełom, to zauważalny progres – a stąd już tylko krok do rzeczywistości AI-first.

Zresztą algorytm Google RankBrain, bazujący na machine learning, działa już od dłuższego czasu i podobno jest jednym z 3 najważniejszych czynników rankingowych wyszukiwarki.

Voice

20% wyszukiwań w aplikacji Google na Androidzie to wyszukiwania głosowe

 

Prace nad conversational search trwają już od dłuższego czasu – nie tylko w Google. A jeśli chcemy porozumiewać się z komputerem w sposób zbliżony do rozmowy z drugim człowiekiem, to naturalnym krokiem jest przestawienie się na wyszukiwanie głosowe. I nie mam tutaj na myśli prostych komend, czy też transkrybowania głosu na tekst pisany.

Rozwiązania takie jak Google Home czy Amazon Echo pokazują, że naprawdę sprawne, intuicyjne i łatwe w użyciu wyszukiwanie i obsługa głosowa urządzeń są tuż za rogiem. W rezultacie zmieni się z pewnością też sposób korzystania z wyszukiwarki Google, a więc i firmy będą musiały się dostosować do nowego użytkownika.

Naturalnie, nie stanie się to z dnia na dzień. Wciąż wyszukiwanie głosowe to zdecydowana mniejszość wszystkich wyszukiwań w Google.

p.s. Rzućcie też okiem na fajne porównanie Amazon Echo i Google Home na YouTube (warto zwrócić uwagę, że Amazon ma niedługo wypuścić nową wersję swojego urządzenia).


Gdzie w tym wszystkim SEO?

 

Świat mobile- i AI-first, w którym użytkownicy otrzymują mocno spersonalizowane i zlokalizowane wyniki, a swoje urządzenia obsługują za pomocą głosu jest bliżej niż myślimy. Zmiany, które obserwujemy od kilku miesięcy i lat są jednak głównie ewolucyjne. Oznacza to, że uważny obserwator ma czas i możliwości dostosować się do nowych trendów.

Również SEO cały czas ewoluuje. Niezbędne staje się znacznie szersze spojrzenie na pozycjonowanie i optymalizację stron. Ograniczona lista słów kluczowych, na które promujemy strony, przestaje być skuteczna. Nie tylko dlatego, że skala trudności w pozycjonowaniu często bardzo prestiżowych fraz stale rośnie.

Wg Google nawet 15% zapytań kierowanych do wyszukiwarki to zapytania zupełnie nowe, z którymi wcześniej Google nie miał do czynienia (dlatego też stworzono RankBrain, który pomaga w ich ocenie). Czy pozycjonując się na zamkniętą listę słów kluczowych mamy szansę na rankingowanie właśnie na te 15%?

„Nowe” SEO wymaga przeanalizowania witryny pod kątem branży, potencjalnych zapytań, wyrażeń powiązanych, wyrażeń typu long-tail (czyli często tych, które są najbardziej skuteczne dla biznesu, choć rzadziej wyszukiwane), możliwości reklamowych i wielu innych aspektów. Tylko przy takim podejściu możliwe jest prawidłowe zoptymalizowanie witryny – czyli takie, które przyniesie stronie zwiększoną widoczność na znacznie większą liczbę fraz.

 


 

Co pokaże przyszłość? Cytując hrabię Fredro: „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”. Ale powinniśmy być nieźle przygotowani, jeśli:

 

•    zadbamy o optymalizację mobilną strony,

•    nie zapomnimy o docieraniu do Klientów lokalnych,

•    spojrzymy na temat fraz nieco szerzej – nie tylko z perspektywy krótkiej listy ściśle określonych wyrażeń,

•   będziemy w miarę na bieżąco ze zmianami związanymi ze sztuczną inteligencją i wyszukiwaniem głosowym.



Źródła: Backchannel; Moz Blog; Google Webmaster Central Blog; The Keyword; Think with Google

 

 

Autor
Krzysztof Mierzyński
Ocena artykułu
4.20 - (5 głosów)
Komentarze
#1Definicja 2017-06-27 15:19:04
W całym artykule najbardziej podoba mi się zwrócenie uwagi na rolę RankBrain, który w obecnej formie jest pewną nowością.
#2Tomasz Kuciapski2017-06-29 14:30:38
To prawda, SEO to cos znacznie wiecej niz pozycjonowanie kilku wybranych fraz, nie od dzis tylko nie wiedziec czemu w kraju tj Polska nadal pokutuje wariant TOP10+ i taki model rozliczania, a przeciez tak naprawde liczy sie ruch ,stargetowany ruch jaki dostarcza nam wyszukiwarka. Na zachodzie od wielu lat nikt juz nie rozlicza sie na zasadzie TOP10+ tam klienci w zamian za staly abonament otrzymuja pelen wahlarz uslug majacych doprowadzic do tego ze na ich stronie pojawi sie ruch z Google i ten ruch będzie rósł, sądzę że potrzeba dekady lub co najmniej kilku lat po tym jak targetowanie tylko kilku slow kluczowych przestanie zupelnie funkcjonowac aby w mentalnosci klienta nastapila zmiana ze taki model rozliczen i generalnie taka strategia dzialania - nie ma racji bytu i warto przyjac do wiadomosci ze tylko szeroko zakrojone dzialania maja sens w dzisiejszych realiach.
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się