Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Mikromomenty – masz chwilę na „złapanie” użytkownika mobilnego!

Opublikowano: 03-11-2016
Czas potrzebny do przeczytania: 2:30 min

W jednym z wcześniejszych wpisów ustaliliśmy już, że urządzenia mobilne są dziś naszym nieodłącznym towarzyszem. Praktycznie przy każdej czynności. W podróży. Na mieście. Nawet w toalecie. Zmieniły one jednak nie tylko postrzeganie samej wyszukiwarki i prezentowanych w niej wyników, lecz zaczęły również determinować nasze preferencje i podejmowane przez nas decyzje.

 

 

Masz moment – mikromoment na pozyskanie użytkownika mobilnego. Nie zmarnuj go!

 

Mikromomenty są bardzo ważnym elementem strategii marketingowej. Czym jednak są tak właściwie? Google określa je jako chwile - impulsy mające decydujący wpływ na działania użytkowników wynikające z potrzeby chwili, które determinują nie tylko efekty podejmowanych działań, lecz także preferencje związane m.in. z wyszukiwaniem, czy użytkowaniem strony/aplikacji mobilnej.


Prościej? Oczywiście!


Po telefon sięgamy setki razy dziennie. Za każdym razem jest to mikromoment – bez względu na to, czy chcemy sprawdzić godzinę, czy znaleźć najbliższą restaurację. Google dzieli je dla ułatwienia na kilka kategorii:


1.    I-want-to-know – „Jak nazywa się…?”, „Czym jest…?”
Google szacuje, że 66% użytkowników smartfonów sięgnęło po telefon chcąc sprawdzić coś, o czym właśnie usłyszeli w telewizji.
2.    I-want-to-go – „restauracja Poznań centrum”
Badania giganta z Mountain View potwierdzają, że porównując rok 2015 z 2014 aż dwukrotnie zwiększyła się liczba wyszukiwań typu „blisko mnie”. Poza tym już 82% użytkowników wyszukuje lokalne firmy na urządzeniach mobilnych.
3.    I-want-to-do – „Jak zrobić…?”, „Jak zawiązać krawat?"
Statystyki Google mówią jasno – 91% posiadaczy smartfonów korzysta z telefonu szukając pomysłów na wykonanie zadania.
4.    I-want-to-buy – „Gdzie kupię…?”, „Eleganckie szpilki sklep online”
Według Google aż o 29% wzrósł współczynnik konwersji mobilnych związanych z zakupami, a nawet 82% użytkowników smartfonów posiłkuje się informacjami wyszukanymi mobilnie podczas zakupów w sklepie stacjonarnym!


Jak wykorzystać mikromomenty w biznesie?


Mikromomenty można w łatwy sposób wykorzystać w planowaniu działań marketingowych. Wystarczy przeanalizować kilka rzeczy, żeby określić działania, jakie musimy podjąć chcąc pozyskać użytkowników mobilnych sięgających po tablet bądź telefon w wyniku nagłego impulsu. Warto przy tym skorzystać z podpowiedzi Google.


1.    Znajdź mikromomenty właściwe dla Twojej branży i potencjalnych klientów.
2.    Zrozum potrzeby swoich Klientów będące efektem mikromomentów i podaj im to, czego chcą, jak na tacy. Zastanów się, czego będą od Ciebie oczekiwać oraz co możesz zrobić, żeby usprawnić dotarcie do informacji/produktów, których oczekują.
3.    Wykorzystaj kontekst i popraw tym samym User Experience. Wykorzystaj np. lokalizację lub porę dnia dodając do informacji np. to, które potrawy można zjeść w Twojej restauracji rano, na śniadanie, a które będą dostępne w porze obiadowej, czy będąc po prostu obecnym na Mapach Google.
4.    Dopasuj się do sytuacji. Użytkownicy z łatwością przeskakują między urządzeniami i kanałami informacji. Bądź na to gotowy!
5.    Analizuj możliwości. Szacuj. Mierz wyniki. Nie przegap żadnego mikromomentu!

 

Pamiętaj więc, że w mikromomentach najważniejsze jest zrozumienie ich istoty i użyteczność rozwiązania będącego odpowiedzią na nie! Dopasuj formę działań do potrzeb potencjalnych użytkowników Twojej strony, kanału na YouTube, czy aplikacji i ułatwiaj im ich realizację. Nikt nie będzie chciał przecież wrócić do rozwiązania, które na każdym kroku tylko denerwują. Chwytaj chwile!

 

Źródła: think with Google - Turning Micro-Moments into Growth Opportunities, think with Google - Automatyzacja pomaga markom w pełni wykorzystywać mikromomenty, think with Google - Micromoments, jestem.mobi, Golden Submarine

Autor
Marta Ciechomska
Ocena artykułu
4.50 - (6 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się