Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Czytaj bez grafiki i reklam

Opublikowano: 05-08-2015

Po otwarciu strony w opcji "popraw czytelność" widzimy wyłącznie opublikowany tekst, bez elementów graficznych. Klikając w odpowiednie przyciski możemy dowolnie zmniejszyć lub zwiększyć czcionkę, a także zmienić jej krój z bezszeryfowego na szeryfowy lub odwrotnie. Do wyboru jest także tło: jasne, ciemne albo sepia. Strona w opcji poprawionej czytelności pozbawiona jest całego oryginalnego układu, a więc logo serwisu, zdjęć, reklam, zapowiedzi artykułów i linków. Nie ma też filmików, postów z Facebooka czy Twittera. Znikają wszelkie elementy interaktywne i multimedialne, a zostaje tylko tekst i załączone do niego ilustracje (jak w e-booku).

 

Nowa opcja 39. wersji przeglądarki Firefox (drugiej po Chrome najpopularniejszej wyszukiwarki w Polsce) mogłaby skłaniać do wniosku, że serwisy bogate w treści stracą na atrakcyjności z punktu widzenia graficznego i reklamowego. Niemniej eksperci nie upatrują w tym wielkiej rewolucji. Opcja "popraw czytelność" jest bowiem tylko ułatwieniem w odbiorze treści, nie zaś sposobem na usunięcie zawartych w serwisie reklam bądź linków. W serwisach publikujących komentarze internautów, aby dodać komentarz, należy powrócić do oryginalnej wersji strony. Podobnie w sytuacji, gdy chcemy przeczytać inny artykuł. Jednocześnie wydawcy zwracają uwagę na fakt, że opcja jest dostępna dopiero po pełnym załadowaniu się strony, a więc wtedy, gdy reklamy już się załadują. Nie spowoduje to zatem obniżenia liczby odbiorców reklam w danym serwisie.

 

Niemniej w sieci na forach internetowych pojawiają się już głosy zainteresowania, w których internauci chcieliby korzystać z tej funkcji Firefoxa na stałe, przeglądając większość otwieranych stron. Maciej Wiktorowski, dyrektor ds. rozwoju produktów portalowych w Interia.pl, w serwisie Press.pl zauważa, że wydawcy mogą z czasem odczuć negatywne skutki popularności opcji "popraw czytelność". Dotyczy to szczególnie sprzedaży reklam zamieszczanych w serwisach nastawionych na jakościowy content. Specjalista przywołuje przykład wysokich wskaźników użytkowania narzędzia AdBlock blokującego okna reklamowe. - To, że popularna przeglądarka wprowadza takie rozwiązanie, to kolejny sygnał dla wydawców żeby uczynić swoje serwisy bardziej przyjaznymi - uważa Maciej Wiktorowski.

 

Źródła:

www.press.pl

www.mozillapl.org

www.komputerswiat.pl

Autor
Sonia Grzenkowicz
Ocena artykułu
5.00 - (7 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się