Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Biała plama w europejskim Street View

Opublikowano: 23-03-2015

Stosunkowo niedawno, bo dopiero w kwietniu 2013 roku samochody Google sfotografowały większość obszaru Polski. Kto z nas nie przywykł jednak do tego małego, żółtego ludzika, dzięki któremu możemy przenieść się w niemalże dowolne miejsce Europy, a nawet świata? Dzięki funkcji Street View wiele osób planuje swoje wyjazdy, a także bez problemu trafia w nowe miejsca, których odnalezienie jeszcze kilka lat temu oznaczałoby dokładne studiowanie planu miasta, a niekiedy, nawet z mapą, obejście całej najbliższej okolicy.


Skoro samochody giganta z Mountain View zjechały już wzdłuż i wszerz Polskę, można byłoby pomyśleć, że nie ma już miejsc w Europie, a przynajmniej w jej zachodniej części, które nie byłyby dokładnie sfotografowane. Nic bardziej mylnego! W usłudze Google Street View na próżno bowiem szukać zdjęć austriackich oraz wielu niemieckich ulic. I wcale nie chodzi tu o wsie i małe miasteczka, tylko o całą Austrię i większą część Niemiec.

 

Źródło: Mapy Google


Ochrona prywatności
Brak możliwości podróżowania za pomocą Street View po wszystkich niemieckich i austriackich Bundeslandach jest wynikiem polityki prywatności prowadzonej przez oba kraje. Państwa te wysoko cenią sobie prywatność swoich mieszkańców, dlatego też przedstawiły Google Inc. pewne postulaty, do których firma miała zobowiązać się przy wprowadzaniu zdjęć do Street View.


Austria
W przypadku Austrii wymagania postawione przez rząd były jednak według przedstawicieli Google za ostre, przez co mimo wykonanych już wcześniej zdjęć w 2011 roku wycofano się z przedsięwzięcia. Austriacka komisja ds. ochrony prywatności zażądała m.in. zamazania nie tylko twarzy, lecz całych postaci w miejscach takich jak kościoły, szpitale, czy też schroniska dla kobiet. W 100% niedostępne dla użytkowników usługi miałyby być również wnętrza domów i mieszkań widoczne np. przez ich okna, a także ogródki znajdujące się przed oraz podwórka za prywatnymi budynkami. Chcąc zwiedzić Austrię przy pomocy Map Google pozostaje nam teraz jedynie tzw. „Specjalna kolekcja”, w której możemy obejrzeć Gerhard-Hanappi-Stadion, ośrodki narciarskie w Sölden i Ischgl, a także tor wyścigowy Red Bull Ring w Steiermark.


Niemcy
U naszych zachodnich sąsiadów aplikacja Street View wywołała nie małą burzę wśród samych obywateli, przy czym niewątpliwie ogromne znaczenie miały w tym przypadku także przepisy dot. ochrony danych osobowych obowiązujące w Niemczech, do których przestrzegania zobowiązał się gigant z Mountain View. Realizacja projektu na terenie Niemiec okazała się więc możliwa dopiero po wprowadzeniu procedury „opt-out”, która pozwala Niemcom zwracać się do Google z żądaniem zamazania ich domu lub całej posesji. W tym celu Google przygotowało specjalny formularz, który umożliwia wysyłanie zgłoszeń online. Do końca 2010 roku, przy czym pierwsze samochody Google wyruszyły na niemieckie ulice jakieś dwa lata wcześniej, skorzystało z tej opcji ponad 250 tys. mieszkańców Niemiec.


Google w sądzie przez Street View?
Interesującym jest również fakt, że Google miało problemy przy wprowadzaniu usługi także w Szwajcarii, której to rząd pozwał właściciela aplikacji Street View do sądu z powodu niedostatecznego zamazania twarzy i rejestracji samochodowych, co z pewnością stanowiło, przynajmniej w Europie, pierwszy tego typu przypadek. Sprawę zakończył jednak wyrok wydany dopiero po apelacji wniesionej przez Google. Sąd Federalny orzekł wtedy, że firma jest zobowiązania do ocenzurowania 99% tablic rejestracyjnych i twarzy widniejących na zdjęciach, jednak nie musi rozmazywać całych postaci przed takimi instytucjami jak kościoły, czy więzienia. Poza tym prywatne podwórza i ogródki mogą być cenzurowane tylko na wniosek właściciela, jeśli oczywiście zostały sfotografowane z odległości mniejszej niż 2m. Dzięki temu orzeczeniu Sądu wirtualny spacer po Szwajcarii możliwy jest na naprawdę dużym obszarze konfederacji.


Źródła:

www.t-online.de

de.wikipedia.org

googlepolicyeurope.blogspot.com

www.nzz.ch

Autor
Marta Ciechomska
Ocena artykułu
5.00 - (3 głosy)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się