Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Wyższe pozycje stron działających na HTTPS w Google

Opublikowano: 28-08-2014
Czas potrzebny do przeczytania: 3:55 min

Już od dłuższego czasu Google kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo w sieci. W czerwcu, na konferencji Google I/O 2014, Ilya Grigorik oraz Pierre Far przez ponad 45 minut wykładu omawiali dostępną technologię, konfigurację i zalecane rozwiązania dotyczące przenoszenia strony na jej bezpieczną wersję. "Coś" wisiało w SEO powietrzu...


Ogłoszona 6 sierpniadecyzja o podwyższeniu rankingu stron działających na zabezpieczonych domenach nie była więc dla uważnego obserwatora zajmującego się pozycjonowaniem specjalnym zaskoczeniem.

 

 

Nowy czynnik rankingowy:

działa w czasie rzeczywistym – od razu po zaindeksowaniu wersji HTTPS przez Google strona otrzymuje "bonus",
działa na każdy URL z osobna – serwisy, których tylko część stron została zabezpieczonych, może liczyć na korzyści tylko dla stron HTTPS,
• rekomendowane przez Google narzędzie do zmiany adresu, dostępne w Google Webmaster Tools, na razie nie wspiera przejścia z HTTP na HTTPS – do czasu skorygowania tego błędu zaleca się wykorzystać przekierowania 301.

 

Trzęsienie ziemi?

Raczej delikatne tupnięcie nogą. Google usilnie promuje rozwiązania podnoszące bezpieczeństwo serwisów internetowych i użytkowników, ale wprowadzona zmiana wpłynie na mniej niż 1% wszystkich stron w indeksie. Inne czynniki (jak np. wartościowe treści) są znacznie istotniejsze dla pozycjonowania w organicznych wynikach wyszukiwania. Jest to raczej forma zachęty dla webmasterów do wykupienia certyfikatu SSL.

 

Mimo wszystko warto już teraz zainteresować się ewentualnym zabezpieczeniem swojej firmowej strony internetowej, aby w przyszłości być gotowym na migrację na wersję HTTPS.

 

Czy HTTPS jest dla wszystkich?

Według słów pracowników Google nie tylko sklepy internetowe, serwisy bankowe i inne strony, przechowujące dane użytkowników powinny wykupić certyfikat SSL. Również mniejsze portale, oferujące tylko treści, mają odnieść korzyść z posiadania bezpiecznej domeny.

 

Bezpieczna strona oznacza pewność:

 

dla właściciela - że prezentowane treści i układ wyglądają dokładnie tak jak tego chcemy (zmniejszone jest ryzyko np. umieszczenia niechcianych reklam),


dla użytkownika - że informacje zawarte na stronie rzeczywiście pochodzą od danego autora i są autentyczne (i nie zostały zmienione przez kogoś kto tylko się pod niego podszywa).


Jaki certyfikat wybrać?


Przede wszystkim powinien to być certyfikat, którego długość klucza szyfrowania wynosi co najmniej 2048-bit, dzięki czemu zapewni on maksymalne bezpieczeństwo naszej stronie internetowej. W następnej kolejności należy zdecydować, czy dla naszych potrzeb odpowiedni będzie certyfikat:
•    pojedynczy,
•    dla wielu domen o określonych adresach,
•    dla adresu z dynamicznymi subdomenami.

 

Jak zabrać się za przenosiny?


Jeśli chodzi o pozycjonowanie, jak zwykle w pierwszej kolejności obowiązkiem jest wizyta na stronie z wytycznymi Google dotyczącymi zabezpieczania witryny. Znajdują się tam właściwie wszystkie najważniejsze informacje dotyczące certyfikatów SSL oraz ich prawidłowej konfiguracji.

 

Najistotniejsze w tym względzie jest:

•   przekierowywanie stron za pomocą przekierowań 301,
•  używanie względnych adresów URL wewnątrz tej samej, bezpiecznej domeny,
•   używanie względnego protokołu w adresach URL innych domen,
• wykorzystanie serwera obsługującego HSTS, automatycznie informującego przeglądarkę, że powinna otworzyć wersję HTTPS, nawet jeśli użytkownik wprowadzi inny adres.


Obowiązkowo należy również korzystać z wytycznych dotyczących prawidłowego przenoszenia witryny ze zmianą URL-i. Pozwoli to uniknąć ewentualnych błędów i kosztownej straty pozycji w wynikach wyszukiwania.

 

Google poleca też przydatne (i darmowe) narzędzie do analizy konfiguracji SSL, z którego warto skorzystać po wprowadzeniu zmian: Qualys SSL Labs.

 

Bez rewolucji w pozycjonowaniu

Z pewnością wkrótce właściciele stron i webmasterzy zostaną zasypani ofertami kupna certyfikatów SSL. Nie warto jednak wykonywać gwałtownych ruchów - z pewnością nie jest to (przynajmniej na razie) rewolucja z punktu widzenia pozycjonowania. Wystarczy spokojnie obserwować sytuację i zdecydować się na zabezpieczenie swojej domeny tylko jeśli przyniesie to realne korzyści naszej stronie oraz jej użytkownikom.


A do tego czasu warto uważnie śledzić, czy Google nie zwiększy siły tego czynnika w ustalaniu rankingu wyników wyszukiwania.

 

Źródła: Google Webmaster Central Blog, Pomoc Google dla Webmasterów - zabezpieczanie witryny, Pomoc Google dla Webmasterów - przeniesienie witryny, TheSEMPost.com, YouTube - HTTPS Everywhere

Autor
Krzysztof Mierzyński
Ocena artykułu
3.86 - (7 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się