Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Zniknąć z wyszukiwań Google?

Opublikowano: 16-06-2014
Czas potrzebny do przeczytania: 1:00 min
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości odnośnie możliwości usuwania danych personalnych, które są nieaktualne czy też niepełne budzi wiele kontrowersji. „Prawo do bycia zapomnianym” (right to be forgotten) to rozwiązanie, z którego od zeszłego tygodnia, za pomocą prostego formularza, mogą skorzystać Europejczycy.
 
Skład orzeczniczy bazował na przepisach Unii Europejskiej, a dokładniej na regulacjach, zawartych w dyrektywie o ochronie podstawowych praw i wolności osób fizycznych. Prezes Google Larry Page obowiązek nałożony na firmę komentuje następująco: Google jest dużą firmą i potrafimy odpowiedzieć na takie decyzje, wydać na to pieniądze i je respektować. Uważam jednak, że jeżeli będziemy kontrolować internet, to liczba innowacji znacznie spadnie.

Źródło: Google
 
Istnieje także ryzyko, że informacje dostępne w sieci mogą w ten sposób ulegać manipulacji, na przykład ze strony konkurencji. Osoby publicznie rozpoznawalne, takie jak m. in. politycy, mogą również żądać usunięcia informacji, które przedstawiałyby je w negatywnym świetle, co prowadziłoby do cenzury.

Dlatego też Google postanowiło, że każdy wniosek zostanie indywidualnie i skrupulatnie rozpatrzony. Należy przy tym uwzględnić m. in. prawo opinii publicznej do rozpowszechniania informacji. Do każdego wniosku należy załączyć skan dowodu tożsamości, co pozwoli na wykluczenie działań ze strony osób, które chciałyby zaszkodzić danemu podmiotowi.
 
Autor
Miron Kłosiński
Ocena artykułu
5.00 - (5 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się