Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

...a jeśli zabraknie Facebooka?

Opublikowano: 28-04-2014

Czy Facebook czeka upadek? Czy odpływ użytkowników oraz spadek popularności wśród najmłodszych internautów to początek końca portalu Marka Zuckerberga? Wiele osób odważnie twierdzi, że społecznościowy gigant wkrótce może całkowicie stracić popularność. Wciąż jednak jego przewaga nad innymi portalami jest druzgocąca, zwłaszcza jeśli spojrzymy na statystyki dotyczące polskich użytkowników. Przygotowując strategię działania w mediach społecznościowych warto jednak wychodzić poza granice Facebooka i wykorzystać inne kanały, które dają mnóstwo możliwości promocji firmy. Co ważne - serwisy te w krótkim czasie mogą nabrać na znaczeniu.

Wiele zostało już powiedziane o potencjale Google+ i Twittera. Rosnąca popularność tych serwisów jest faktem, jednak prowadzone na nich działania marketingowe wciąż mają ograniczony zasięg. To na pewno elementarz dla firm i regularne tweety oraz wpisy na portalu Google'a stają się chlebem powszednim, który już przynosi lub zacznie przynosić owoce. Warto jednak pójść jeszcze dalej i wybrać mniej popularne kanały, lepiej dopasowane do charakteru naszej firmy czy branży. O jakich portalach mowa?

Pinterest, Instagram, We Heart It i Pose - potęga zdjęć
Ogromną zaletą portalu Pinterest jest skuteczność w kierowaniu ruchu na naszą stronę internetową, a także wysoki poziom konwersji, co w konsekwencji prowadzi do wzrostu lojalności użytkowników z marką. Ponad 70 milionów osób na całym świecie ma konto na Pintereście. Wśród nich są oczywiście również znane marki. Także w Polsce widać coraz więcej "pinów", a wśród najciekawiej prowadzonych profili znajduje się między innymi miasto Gdańsk. Siłą serwisu jest atrakcyjny wygląd tablic przystosowany do efektownej prezentacji zdjęć i grafik. To znakomity pomysł na zaprezentowanie asortymentu swojego sklepu w bardzo oryginalny sposób.

Warto również skorzystać z portalu Instagram, który jest przeznaczony przede wszystkim dla użytkowników mobilnych. Dzięki specjalnej aplikacji dzielenie się ciekawymi zdjęciami, poddanymi podstawowej (aczkolwiek dającej zaskakujące efekty) obróbce, jest bardzo proste. Z aplikacji korzystają dziś w Polsce ok. 2 miliony użytkowników, w tym także marki, natomiast atrakcyjna forma samego serwisu sprawia, że interakcja i komunikacja są o wiele przyjemniejsze.

Warto również zwrócić uwagę na portal We Heart It, który jest ogromnym kompendium oryginalnych zdjęć i grafik, które możemy pobrać na nasz profil, jak również wstawiać swoje prace i czekać aż rozprzestrzenią się po sieci. Atutem serwisu jest bardzo charakterystyczna identyfikacja wizualna na czele z serduszkiem - odpowiednikiem facebookowego lajka.

Pose jest przez wiele osób traktowany jako Instagram świata mody. To darmowa aplikacja mobilna, która wyglądem przypomina magazyn modowy. Tematyka serwisu jest jednoznaczna, dlatego też ograniczona jest również struktura użytkowników. Wiele firm jednak kieruje swoją ofertę właśnie do grupy młodych kobiet zainteresowanych nowościami kosmetycznymi i odzieżowymi. Z tego właśnie powodu Pose może być ciekawą alternatywą dla pozostałych kanałów społecznościowych.

Foursquare - znajdź mnie
W dobie coraz większej mobilności internautów oraz ich przywiązania do smartfonowych aplikacji, niezwykle istotna jest łatwość znalezienia naszej firmy przez klientów w trakcie spaceru czy codziennych zakupów. Właśnie taką opcję daje Foursquare, czyli społecznościowy serwis oraz aplikacja mobilna, które pozwalają na odnalezienie siedziby danej firmy, sklepu, restauracji czy centrum medycznego, a także wystawienie szczegółowej oceny danej placówce. Dzięki temu możemy w prosty sposób zapoznać się z opiniami naszych znajomych (i nieznajomych) na temat danego miejsca. Popularność serwisu rośnie z dnia na dzień, a check-inowanie (meldowanie) się w konkretnych lokalizacjach staje się jedną z ciekawszych form rozwiązywania konkursów czy przydzielania konsumentom nagród lub drobnych upominków. Możliwości portalu w ciekawy sposób wykorzystuje miasto Poznań w akcji Check-In Poznań. Warto!

LinkedIn, Behance, Elance/oDesk, Helpouts - coś dla pracodawców i szukających pracy
Wiele mówi się w ostatnim czasie o roli mediów społecznościowych w poszukiwaniu pracy, jak również w poszukiwaniu wartościowych pracowników czy freelenacerów. Dlatego też rośnie znaczenie portali skupiających wokół siebie lokalne firmy i międzynarodowe przedsiębiorstwa oraz osoby szukające pracy bądź zleceń. Największą popularnością cieszy się obecnie portal LinkedIn czyli globalny odpowiednik polskiego GoldenLine. Mamy na nim możliwość stworzenia swojego profilu, szczegółowego opisania swojej kariery, dokonań i umiejętności, a także znalezienia ofert pracy odpowiadających naszym kompetencjom. To potężny mechanizm, z którego korzystają także headhunterzy i firmy poszukujące nowych dróg dotarcia do najlepszych specjalistów.

Behance jest natomiast portalem zrzeszającym freelancerów, głównie grafików czy fotografów. Jego atutem jest swoista elitarność, gdyż konto mogą założyć wyłącznie osoby, które otrzymają zaproszenie lub mogą pochwalić się rozbudowanym portfolio swoich prac. Nieco inaczej sprawa wygląda na portalach Elance i oDesk, które od jakiegoś czasu współpracują ze sobą, tworząc ogromną bazę zleceń z rozmaitych obszarów. Serwisy te poszły inną drogą niż Behance i nie ograniczają w żaden sposób użytkowników, pozwalając im śledzić rozmaite ogłoszenia i prezentować swoje oferty.

Zupełną nowością jest portal Helpouts prowadzony przez Google. Jest to odpowiedź na zapotrzebowanie dotyczące usług wykonywanych przez specjalistów na całym świecie. Serwis ten dopiero się rozwija i póki co korzystają z niego głównie Amerykanie. Wkrótce jednak mogą otworzyć się na niego również inne państwa. Możliwość rozmowy online, a nawet wideokonferencji z doświadczonym kucharzem, nauczycielem języka obcego czy lekarzem to ciekawa, a jednocześnie bardzo praktyczna innowacja, która może wkrótce zrobić furorę.

Snapchat - pobaw się w Bonda
Aplikacja, z której korzystają nie tylko wielbiciele przygód agenta 007. Snapchat pozwala na wymianę zdjęć, filmów i innych multimediów pomiędzy użytkownikami. Sęk w tym, że na odczytanie informacji mają oni wyłącznie 10 sekund… Kiedy czas upłynie wiadomość ulega samozniszczeniu i nie mamy możliwości jej ponownego odczytania. To dość innowacyjna forma komunikacji, ale również marketingu. O jej skuteczności i atrakcyjności świadczy fakt, że na całym świecie zyskał już ponad 30 milionów użytkowników, a jego popularność wciąż rośnie.

Whisper.sh i Secret.ly - cicho i w sekrecie
Whisper to aplikacja, która pozwala nam anonimowo publikować swoje sekrety. Możemy w prosty sposób wykonać grafikę wraz z odpowiednim napisem. Całość będzie widoczna na stronie głównej portalu, a użytkownicy będą mogli dodawać do niego swoje komentarze i przemyślenia, jak również rozpocząć chat z autorem "sekretu".

Na podobnym założeniu bazuje aplikacja i serwis społecznościowy Secret.l. Tutaj mamy jednak nieco większy dreszczyk emocji, gdyż nasze sekrety możemy udostępnić znajomym będącym w naszych kręgach. Mimo anonimowości może to prowadzić do ciekawych konsekwencji w świecie rzeczywistym. Trzeba przyznać, że tego typu aplikacje w bardzo przemyślany sposób łączą świat online i offline.

Aplikacje społecznościowe i bazujące na nich portale wciąż nie są realnym zagrożeniem dla Facebooka. Nie oznacza to jednak, że nie są one przydatne. Na każdym z nich znajdziemy różne grupy użytkowników i firmy reprezentujące rozmaite branże. Warto mieć na uwadze możliwość prowadzenia działań również za pośrednictwem innych kanałów społecznościowych, gdyż może okazać się, że to właśnie dzięki nim będziemy mogli dotrzeć do ściśle określonego targetu, obecnego wyłącznie w danym serwisie. Powyższa lista nie wyczerpuje jednak tematu. Portali społecznościowych jest mnóstwo, a w najbliższych latach będzie ich powstawać jeszcze więcej. Nie wszystkie przetrwają, jednak sama ich liczba oraz zainteresowanie ze strony konsumentów jednoznacznie potwierdzają niemal nieograniczony potencjał marketingowy mediów społecznościowych.

 

Źródła:

hatalska.com
mashable 1, 2

Autor
Dawid Samulski
Ocena artykułu
5.00 - (4 głosy)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się