Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Żegnajcie słowa kluczowe, nadchodzi wyszukiwanie głosowe

Opublikowano: 06-02-2014
Czas potrzebny do przeczytania: 3:15 min

Tak, jak zmieniają się przyzwyczajenia użytkowników, tak dostosowują się do nich algorytmy Google. Lider na rynku wyszukiwarek internetowych ciągle poprawia swoje metody tak, aby najwyższe miejsca osiągały witryny z najprzydatniejszą dla użytkownika zawartością. Tajemnicą pozycjonowania stron internetowych jest dbanie o jak najlepszą jakość promowanych witryn. Równie ważne jest wskazanie wyszukiwarce, którą stronę powinna jak najczęściej odwiedzać i oceniać jej treść, wykorzystując odpowiednie narzędzia SEO. Już teraz sposoby na zwrócenie uwagi Google wymagają stałych korekt i zmian, jednak patrząc w przyszłość, można spekulować, że świat wyszukiwania wywróci się do góry nogami!

Wszystko to za sprawą tego, że urządzenia elektroniczne stają się bardziej intuicyjne i nastawione na swobodną interakcję z użytkownikiem. Jeszcze dwie dekady temu, wyszukanie dowolnej informacji oznaczało wertowanie alfabetycznego spisu haseł w papierowej encyklopedii. Obecnie przyzwyczailiśmy się, że internet  udzieli nam odpowiedzi na (niemal) wszystkie pytania, jeśli tylko odpowiednio go o to poprosimy. Poprzez dobre formułowanie pytań mamy oczywiście na myśli słynne słowa kluczowe. Jeżeli rozważamy wyjazd nad jezioro, prawdopodobnie wpiszemy „prognoza pogody mazury”, zamiast wpisywać w wyszukiwarkę „Czy w weekend w Węgorzewie będzie padał deszcz?”. Dlatego też, twórcy stron internetowych znających pozycjonowanie dbają o to, żeby na ich witrynie automaty Google z łatwością rozpoznały obecność właśnie takich fraz jak „prognoza pogody”.

Jednak tak, jak od przeszukiwania encyklopedii przeszliśmy do wpisywania fraz u „wujka Google”, tak teraz możemy zrobić kolejny krok – ku wyszukiwaniu głosowemu. Od dłuższego czasu w urządzeniach mobilnych wystarczy jeden przycisk, by wypowiedzieć swoje żądanie, zamiast wpisywać je ręcznie. Stało się to wygodne tym bardziej, że dominujące ostatnio w telefonach klawiatury dotykowe nie zawsze dają się precyzyjnie obsłużyć, natomiast algorytmy rozpoznające głos działają świetnie – i to w aż 42 językach!

Matt Cutts odpowiedzialny za ogłaszanie wszelkich nowinek Google stwierdził: „To niezaprzeczalne, że ludzie wypowiadając coś na głos, stosują naturalne dla mowy frazy. Nie używają wtedy słów kluczowych i operatorów wyszukiwania – jest to wyraźnie zauważalny trend”. W wypowiedzi na swoim kanale YouTube wspomniał także, że tworząc nowe technologie dla wyszukiwarki, Google bierze pod uwagę możliwość dodatkowego opisania tego, co użytkownicy pragną wyszukać. Innymi słowy – im więcej internauta opowie swojemu urządzeniu o szukanym zagadnieniu, tym większa szansa, że pierwszy otrzymany wynik będzie odpowiadał jego potrzebom.

W pewnym sensie, oprogramowanie już zaczęło odpowiadać na pytania zadane „po ludzku”. Przełomowym momentem było zaprezentowanie przez Apple narzędzia Siri. Natomiast samo Google również nieźle radzi sobie z podstawowymi zdaniami:

 

Źródło: Google.com

 

Ciekawą rzeczą, którą można zauważyć na tej podstawie jest fakt, że same strony internetowe idą niejako w odstawkę. Po zadaniu konkretnego pytania, to właśnie Google udziela nam równie konkretnej odpowiedzi. Nie ma więc celu dla dalszego przeglądania proponowanych witryn. Czy w związku z tym czekają nas czasy, kiedy Google nie będzie wyszukiwarką stron internetowych, tylko wyszukiwarką wiedzy? Jeśli tak, będzie korzystać z własnej bazy informacji, jedynie w trudnych przypadkach posiłkując się dodatkowymi zasobami. Póki co, żyjemy w dobie pozycjonowania stron ze względu na treść, trafność informacji i odpowiednio dobrane słowa kluczowe. Jednak mając na uwadze tempo rozwoju technologii, to co dziś jest normą, w ciągu kilkunastu lat może stać się reliktem przeszłości.


Źródło: searchenginejournal.com

Autor
Michał Grązka
Ocena artykułu
5.00 - (5 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się