Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Jaki był rok 2013 dla Facebooka?

Opublikowano: 03-01-2014
Czas potrzebny do przeczytania: 2:50 min

Z pewnością każdy, kto posiada konto na Facebooku zauważył, że w 2013 roku właściciele portalu nie próżnowali i starali się wymyślać coraz to nowsze rozwiązania, które pozwolą mu utrzymać się na pierwszym miejscu w rankingu popularności światowych social mediów. Niestety, wiele zmian nie zyskało przychylności użytkowników, a do niektórych dostęp miała tylko nieliczna grupa wybranych. Były też i takie, które mimo sukcesu osiągniętego u konkurencji (Twitter), nie zadomowiły się w serwisie Zuckerberga. Przedstawiamy 7 najważniejszych zmian, jakie rok 2013 przyniósł portalowi:


1.    Nowe czasy Osi czasu – wprowadzone na początku minionego roku zmiany w Timeline na dobre zadomowiły się w serwisie. Nowy, odświeżony design, polegał między innymi na przywróceniu jednokolumnowego sposobu wyświetlania postów, zmianie sposobu wyświetlania cover photo oraz zakładek profilowych. Nie wszyscy użytkownicy przyjęli jednak te modyfikacje z entuzjazmem.


2.    Gdzie jest mój socjogram? – większość osób, które niecierpliwie oczekiwały na możliwość wyszukiwania kontekstowego, musiało obejść się smakiem. Z Graph Search, który znacznie ułatwiłby odnalezienie najciekawszych informacji w gąszczu mało interesujących wypowiedzi, mogą dziś korzystać wyłącznie użytkownicy posługujący się językiem angielskim, a dokładniej odmianą English (US).


3.    Początek i koniec News Feeda – podobny los spotkał szumnie zapowiadaną zmianę Aktualności, które miały stać się swego rodzaju facebookową gazetą podzieloną tematycznie. Przełomu oczekiwali także marketerzy, szukający nowych sposobów dotarcia do fanów. Bomba okazała się jednak niewypałem – mimo licznych zgłoszeń od zainteresowanych wypróbowaniem News Feeda użytkowników, okazję do tego miało niewielu z nich.


4.    Facebook Home do domu – aprobaty internautów nie zyskała także propozycja przeznaczona dla właścicieli smartfonów z Androidem. Nowy interfejs, nie będący ani zwykłą aplikacją, ani systemem operacyjnym, nie zyskał jednak przewidywanej popularności. Nie docenili go nawet marketerzy, zarzucając mu nadmierną ingerencję w smartfona i ograniczenie wielu jego funkcji.


5.    Hashtag zostawcie Twitterowi – mimo tego, że wielu internautów domagało się od Facebooka funkcji oznaczania postów krzyżykiem, popularność # była raczej niewielka w porównaniu do tej, jaką cieszy się on na największym konkurencie Zuckerberga.


6.    Udogodnienia dla marketerów – twórcy reklam zyskali w ubiegłym roku pewne ułatwienia w prowadzeniu kampanii. Do najważniejszych zmian należało zniesienie zakazu prowadzenia konkursów na Osi czasu oraz treści, jakie mogą pojawiać się na cover photo. Radość administratorów wzbudziła też długo wyczekiwania funkcja edycji postów.


7.    Falstart reklam video – szumnie zapowiadane spoty video, o których mówiło się już w kwietniu, nadal nie doczekały się premiery. Reklamodawcy załamują ręce, zupełnie odmienne są natomiast nastroje zwykłych użytkowników, którzy od początku byli przeciwni tej formie promocji.

 


Mimo tego, że większość pomysłów nie cieszyła się popularnością wśród internautów, portal zanotował w ubiegłym roku wyraźny wzrost przychodów. Imponująco przedstawia się także liczba użytkowników, która według sprawozdania za III kwartał 2013 roku wynosiła 1,19 mld osób. 874 milionów z nich to użytkownicy mobilni. Wszystko wskazuje jednak na to, że rozwój serwisu nie jest tak dynamiczny, jak w poprzednich latach.

 


Eksperci dokonujący prognoz na rok 2014 są zgodni co do tego, że Facebook, który będzie świętować w nim swoje 10. urodziny, stanie przed nie lada wyzwaniem. Z całą pewnością serwis nadal będzie rozwijać się w sektorze mobile oraz skupiać na udoskonalaniu reklam, które przynoszą mu znaczne zyski. Wprawdzie najmłodsi użytkownicy zaczynają coraz bardziej interesować się Instagramem i Pinternestem i słychać głosy, że na portalu zaczyna robić się nudno, z drugiej strony jednak staje się coraz bardziej popularny na ogromnym rynku azjatyckim a także wśród reklamodawców. Pozostaje więc tylko obserwować dalsze starania twórców Facebooka, aby po kolejnych 12 miesiącach przekonać się, czy 2014 przyniósł mu sukces, czy porażkę.

 

Źródło: Social Press

Autor
Małgorzata Kucharska
Ocena artykułu
5.00 - (3 głosy)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się