Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Google dba o oryginalność - procedury dotyczące praw autorskich

Opublikowano: 09-06-2008
Czas potrzebny do przeczytania: 3:05 min

Łatwość zamieszczania w sieci dowolnych praktycznie treści ma swoją wadę: nie możemy być pewni, czy nasz tekst nie spodoba się komuś tak bardzo, że zamieści on go dla własnego użytku i korzyści w innym serwisie. Ponieważ jest to zwykłe naruszenie praw autorskich, Google bacznie zwraca uwagę na wszelkie sygnały odnośnie takiego nieuczciwego postępowania. Prawa autorskie - osobiste oraz majątkowe - to przysługujące twórcom i współtwórcom prawa do sygnowania swoim nazwiskiem, publikacji, produkcji, sprzedaży, dystrybucji wszelkich dzieł o charakterze utworu.

Google za objęte prawami autorskimi uważa treści publikowane w witrynach: reklamy, posty w grupach dyskusyjnych i chroni je zgodnie z amerykańską ustawą Digital Millennium Copyright Act (DMCA). Na jej mocy właściciel praw autorskich może przedstawić korporacji formularz z zażaleniem i jego uzasadnieniem, a Google podejmuje postępowanie wyjaśniające i jeżeli zarzuty się sprawdzą, usuwa treści naruszające parwa autorskie innego podmiotu.

Procedura wnoszenia zażalenia wygląda następująco:

właściciel praw musi w podpisanym liście na papierze firmowym podać następujące informacje:

1. Określić odpowiednio dokładnie dzieło, do którego prawa autorskie zostały jego zdaniem naruszone.
2. Wskazać materiał, który jego zdaniem narusza prawa autorskie do chronionego dzieła wymienionego powyżej. Oznacza to konieczność podania zapytania (słów kluczowych) użytego do wyszukiwania oraz adres URL każdego wyniku wyszukiwania, który przypuszczalnie narusza prawa.
3. Podać informacje dostatecznie umożliwiające firmie Google kontakt z nim (najlepiej adres e-mailowy).
4. Jeżeli to możliwe, podać informacje dostatecznie umożliwiające firmie Google powiadomienie właściciela lub administratora witryny zawierającej przypuszczalnie nielegalne materiały (najlepiej również adres e-mailowy).
5. Załączyć następujące oświadczenie: ,,Wyrażam w dobrej wierze przekonanie, że wykorzystanie wskazanych powyżej materiałów chronionych prawem autorskim na stronach internetowych podejrzanych o naruszanie praw odbywa się bez upoważnienia właściciela praw autorskich bądź jego przedstawiciela lub niezgodnie z prawem".
6. Załączyć następujące oświadczenie: ,,Oświadczam, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że informacje w zawiadomieniu są prawdziwe oraz że jestem właścicielem praw autorskich lub mam upoważnienie do działania na rzecz właściciela wyłącznego prawa, które zostało przypuszczalnie naruszone".
7. Podpis.

Jeżeli administrator witryny, w której zamieszczono rzekomo owe naruszające treści nie zgodzi się z zarzutami i oprotestuje usunięcie treści, może złożyć kontrzawiadomienie - w formie pisemnej z uwzględnieniem przedstawionych poniżej punktów.

1. Wskazać konkretne adresy URL materiałów usuniętych przez Google lub do których firma Google zablokowała dostęp.
2. Podać swoje imię i nazwisko, adres, numer telefonu, adres e-mailowy oraz oświadczenie, że wyraża się zgodę na jurysdykcję właściwego sądu okręgowego, a także przyjąć powiadomienie o postępowaniu sądowym od osoby, która dostarczyła powiadomienie na mocy podpunktu (c)(1)(C), lub jej przedstawiciela.
3. Załączyć następujące oświadczenie: "Wyrażam w dobrej wierze, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, przekonanie, że wszystkie wskazane powyżej wyniki wyszukiwania lub wiadomości zostały usunięte lub zablokowane wskutek pomyłki lub błędnej identyfikacji materiału podlegającego usunięciu lub blokadzie".
4. Podpis.

Jeżeli powyższe formalności przerażają osobę wnoszące zawiadomienie bądź kontrzawiadomienie, specjaliści Google służą naturalnie wszelką pomocą.

Autor
Małgorzata Kucharska
Ocena artykułu
5.00 - (1 głos)
Komentarze
#1solik2019-08-07 14:43:29
warto jeszcze wspomnieć o odpowiedzialności karnej i cywilnej za naruszenia Pr.aut. wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy uważając takie sprawy za błahe i że można np. na fb czy swoim blogu wrzucać zdjęcia które nam sie tylko podobają... błędne myślenie!
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się