Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Nagły wzrost ruchu na stronie – jak zabezpieczyć się przed tym niespodziewanym dobrodziejstwem

Opublikowano: 12-03-2012
Czas potrzebny do przeczytania: 1:35 min

W jednym z najnowszych wpisów na blogu Google znaleźć można przydatne informacje dotyczące metod przygotowania strony na niespodziewany wzrost liczby odwiedzin.

Niektóre wydarzenia, takie jak na przykład śmierć znanej osobistości, klęska żywiołowa czy nietypowe warunki zaistniałe na arenie międzynarodowej, mogą spowodować gwałtowny napływ odwiedzających na strony serwisów powiązanych z daną sprawą. Serwisy te często bywają nieprzygotowane na taki rozwój sytuacji i szybko dochodzi do przeciążenia strony. A przeciążenie strony to również problem z punktu widzenia pozycjonowania. Google podpowiada nam, z jakich rozwiązań możemy skorzystać, by przygotować naszą witrynę na taką ewentualność.

Pierwszy sposób na uniknięcie przeciążenia strony to przygotowanie „lżejszej” wersji serwisu. W razie niespodziewanego wzrostu ruchu, istnieje możliwość przekierowania odwiedzających na specjalnie w tym celu uruchomioną witrynę. Może być to na przykład mobilna wersja serwisu, dostępna także dla użytkowników urządzeń stacjonarnych. Inna metoda to zmniejszenie rozmiaru wyłącznie strony głównej. Goście najczęściej rozpoczynają odwiedziny serwisu właśnie od strony głównej, dlatego to ona jest najbardziej narażona na przeciążenie.

Strategią sugerowaną przez Google jest również skorzystanie ze sprawdzonych i zaufanych „usług obcych”, takich jak Google Sites czy Blogger. Zamieszczenie kopii serwisu na którejś z tych platform gwarantuje utrzymanie się witryny nawet przy wzmożonym ruchu. Polecane jest także przechowywanie dokumentów w ramach usług typu Google Docs.

Warto też zmodyfikować najpopularniejsze grafiki i dokumenty zamieszczone na naszej stronie do przyjaznych i „lekkich” formatów. Pozycjonowanie również często obejmuje np. kompresję grafik, aby zwiększyć wydajność witryny, co może przełożyć się na wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania.

Przykładowo, zamiast udostępniać treści w formacie PDF, lepiej jest zastąpić je standardowymi dokumentami tekstowymi. Jeśli nie ma takiej możliwości, to pamiętajmy, że plik PDF nie zawierający grafik zajmuje mniej miejsca niż ten opatrzony „dużymi” obrazami. Dodatkowo, materiały składające się w głównej mierze z tekstu są sprawniej indeksowane przez roboty Google.

Na koniec wpisu Google podpowiada, że dane dostępne w tabelach najlepiej zamieszczać w formatach CSV lub XML oraz zaprasza do wymiany spostrzeżeń na forum.

Źródło: Google
Autor
Anna Bumbar
Ocena artykułu
5.00 - (4 głosy)
Komentarze
#1Link expert2017-06-08 10:49:27
Odchudzenie witryny jak najbardziej, ale pozostałe metody dotyczą raczej amatorskich stron. Po prostu trzeba mieć dobry serwer. Wprawdzie płacę za swój 40 rocznie, ale pociąga to za sobą wiele ograniczeń. W nazwie serwer bodaj jest za przeszło 300, natomiast nie ma ograniczenia transferu.
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się