Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Nowe trendy w e-marketingu cz. I

Opublikowano: 18-04-2011
Czas potrzebny do przeczytania: 4:20 min

Pod koniec 2010 w marketingu internetowym pojawiło się wiele nowych, interesujących trendów. Które z nich okażą się naprawdę ważne? Czy uda im się zdominować polski e-marketing? Na te pytania odpowiedzi stara się udzielić współautorka raportu AdStandard – Natalia Hatalska, która wyselekcjonowała 6 trendów, mających szansę zaistnieć na polskim rynku jeszcze w 2011 roku.



DEFRENDING i UNFOLLOWING

Zjawiska defrending'u i unfollowingu związane są z rosnącym zainteresowaniem portalami społecznościowymi i rolą jaką odgrywają w naszym codziennym życiu.  Badania przeprowadzone  przez Gemius w grudniu 2010 roku dowodzą, że z serwisów społecznościowych korzysta już 18 mln internautów, z czego największą popularnością cieszy się Facebook.  Powołując się na informacje Socialbakers.com w Polsce,  w ciągu minionego półrocza liczba użytkowników Facebook'a wzrosła aż o 79%.  W kontekście takich statystyk trudno mówić o zmniejszaniu liczby znajomych, jednak zjawiska  defrending'u i unfollowingu przekonują, że jest inaczej.

Defrending, w wolnym tłumaczeniu „odprzyjaźnianie się” polega na usuwaniu osób z listy znajomych.  Unfallowing jest zjawiskiem podobnym, ale praktykowanym w serwisach mikroblogowych, takich jak Twitter, a jego celem jest zaprzestanie śledzenia wpisów danej osoby lub marki.

Po raz pierwszy trend ten został wykorzystany w 2009 roku w kampanii marketingowej Burger Kinga.  W efekcie słynnej akcji Whopper Sacrifice wystarczyło usunąć z grona swoich znajomych 10 osób, aby otrzymać darmowy kupon na Whoppera.  W krótkim czasie Internauci usunęli z list swoich znajomych ok 230 tys. osób, dlatego aplikacja została zablokowana przez Facebooka.  Sądzono, że rok 2009 będzie czasem silnego rozwoju defrendingu, jednak prawdziwe zainteresowanie tym trendem zauważamy dopiero teraz.  Zarówno wewnętrzne badania przeprowadzane przez Facebooka, jak również raport The Social Break Up z lutego 2011 r. potwierdzają, że Internauci coraz częściej „odprzyjaźniają się” zarówno z osobami, jak również markami z grona swoich znajomych.

Rosnąca popularność defrendingu ma swoje uzasadnienie w dwóch czynnikach – fizjologicznymi uwarunkowaniami człowieka zabezpieczającym przed utrzymywaniem kontaktów z większą liczbą osób niż 150 ( tak zwana liczba Dunbara) oraz ochroną przed nadmiarem informacji, które często nie odpowiadają nam ze względów światopoglądowych.

Z punktu widzenia e-marketingu, nastawionego dotychczas na ilościowy pomiar efektywności swoich działań,  defrending zmusza nas do skupienia swojej uwagi przede wszystkim na jakości. 

LIFE – STREAMING

Fotografia ma szczególne znaczenie w życiu młodych ludzi. Publikując zdjęcia w serwisach społecznościowych, nie tylko pokazują kim są, ale stają się przede wszystkim swego rodzaju medium. Rozwijające się technologie dają coraz więcej sposobności do rejestrowania otaczającej nas rzeczywistości, dlatego też aparat chętniej zastępowany jest przez kamery.  Na bazie tej tendencji powstał life-streaming, czyli trend polegający na relacjonowaniu własnego życia za pomocą kamer zainstalowanych przede wszystkim w telefonach komórkowych.

W marketingu life-streaming  sprawdza się przede wszystkim w branżach wymagających stałego i ciągłego przekazywania najświeższych informacji, tj w sporcie, muzyce, polityce czy podczas konferencji.  Współzałożyciel serwisu wp.pl, Jacek Kawalec, w life streamingu upatruje przyszłość dziennikarstwa obywatelskiego oraz serwisów turystycznych i ogłoszeniowych.


GEOLOKALIZACJA


Geolokalizacja wskazuje na to,  gdzie dana osoba znajduje się w danej chwili. Dotychczas zjawisko to było powiązane z takimi technologiami, jak GPS-y samochodowe oraz Internet. Zwiększone zainteresowanie serwisami geolokalizacyjnymi związane jest z rosnącą liczbą posiadaczy smartfonów oraz rozwojem mobilnego internetu.  Trend ten przejawia się głównie w oferowaniu konsumentom konkretnego produktu bądź rabatu w zamian za pojawienie się w określonym miejscu.
Jedna z największych i najsłynniejszych akcji wykorzystującej trend geolokalizacji, została zorganizowana przez firmę  GAP, która rozdała 10 tys. par darmowych jeansów za zarejestrowanie się do firmowych sklepów za pośrednictwem Facebook Places.
W 2009 roku ING zaprezentował, jak skutecznie łączyć geolokalizację z technologią augmented reality. Otóż, użytkownik patrzący za pomocą kamery z telefonu komórkowego na otaczające go budynki otrzymywał informację, gdzie w najbliższej odległości znajduje się bankomat ING i jak do niego dotrzeć.  Zamieszczanie wirtualnych przedmiotów w rzeczywistym świecie jest możliwe dzięki platformom typu GoldRun. Umożliwiają one również kolekcjonowanie tych przedmiotów, a zebranie ich określonej liczby przynosi profity pod postacią atrakcyjnych propozycji.  
Z punktu widzenia marketingu szczególnie istotny wydaje się jeden z trendów geolokalizacyjnych -  geo-fencing. Umożliwia on lokalizowanie użytkownika i przygotowywanie specjalnych ofert obowiązujących tylko na określonej przestrzeni.  W Wielkiej Brytanii rozwiązania tego typu wykorzystywane są między innymi przez markę L'Oreal oraz Starbucks. 

 

c.d.n

 

 

Autor
Anna Bumbar
Ocena artykułu
4.60 - (5 głosów)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się