Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Opinie z social media w wynikach wyszukiwania

Opublikowano: 15-12-2010
Czas potrzebny do przeczytania: 2:45 min

Czego nie ma w Google, to wiadomo, nie istnieje. Pojawienie się w Google to z kolei swojego rodzaju internetowa sława – już niedługo nasze opinie mogą pojawiać się w wynikach i kształtować opinie innych użytkowników. A że opinia to dzisiaj pieniądze, przyjrzyjmy się, co chodzi.

W Sunrise System wiemy, że social media, nad których pożytecznością debatują jeszcze niektórzy marketerzy, zyskuje naprawdę wielkie znaczenie, co potwierdza sam Facebook.

Podczas spotkania Marka Zuckerberga z przedstawicielami Binga ogłoszono, że Bing będzie w wynikach uwzględniał odnośniki do stron, które lubią nasi znajomi ze społeczności Facebooka. Kryterium doboru będzie tutaj liczba znajomych, która kliknęła na danej stronie „Lubię to!”.

Jeżeli zatem poszukujemy restauracji, a nasi znajomi oflagowali jakąś jako lubianą, będzie to wpływało na obecność strony restauracji w wynikach Binga. Co więcej, obok wyniku może pojawić się zdjęcie i imię i nazwisko opiniujących. W przyszłości Bing ma automatycznie sortować wyniki z uwzględnieniem danych (na temat gustów ) zawartych na profilach użytkowników Facebooka – tak, aby gust lubianej osoby pomógł nam wybrać wartościowy lokal… Co dość oczywiste, dane z Facebooka będą też pojawiać się w wynikach przy wyszukiwaniu znajomych.

Algorytm ma być oparty o graf społeczny i działać tak, by wyniki wyszukiwania uwzględniały prawdopodobieństwo znania danej osoby – pokażą więc Jana Kowalskiego z Poznania, a nie tego, który mieszka, dajmy na to, w Kenii.

Dostęp do informacji z Facebooka przez Binga nie wymaga specjalnej zgody użytkowników serwisu – Microsoft jako partner Facebooka może z nich korzystać.

Google zareagowało na wynalazki rywala po tygodniu, proponując projekt wyszukiwania w oparciu o więzi społeczne – Google Social Search.

Bliskość czasowa może oznaczać, że nad pomysłami pracowano równolegle, a Bing po prostu szybciej je ogłosił. W pomyśle Google chodzi o to, że jeśli nasz znajomy zaopiniował jakiś produkt albo opisał jakieś doświadczenie powiązane z produktem czy usługą lub wrzucił powiązany z wyszukiwanym tematem filmik na YouTube czy wyraził opinię na Twitterze (np. o wakacjach w jakimś miejscu, co wiąże opis z ofertą biur turystycznych), zobaczymy to w wynikach wyszukiwania na adekwatną do opinii frazę.

Wszystko to w oparciu o wyszukiwanie w czasie rzeczywistym. Słabszą stroną Google w tej rywalizacji jest fakt, że nie istnieje żaden tak globalny serwis społeczności owy powiązany z Google, jak Facebook powiązany jest z Bingiem. Co ważne, Facebook ma dobrą, coraz bogatszą wyszukiwarkę wewnętrzną, w której znajdziemy odnośniki do profili osób, ale i stron firm – wyniki wyszukiwania Facebooka pochodzą również z zewnątrz serwisu. Silnik tej wyszukiwarki jest za słaby, by konkurować z Google, ale Bing może go wykorzystać.

Zadecydują użytkownicy: czy wolą wyniki oparte na rankingu cytowanych (linkowanych) w Sieci stron, jak jest dotąd, czy na opinii „Lubię to!”, którą klikną nasi znajomi.

Źródło: Internetmaker

Autor
Małgorzata Kucharska
Ocena artykułu
4.00 - (4 głosy)
Komentarze
#1Anna Bumbar2012-08-24 15:33:11
Na początku bieżącego roku Google dla wyszukiwarki Google.com wprowadziło funkcję wyszukiwania osobistego, która bardzo mocno łączy naturalne wyniki wyszukiwania z działaniami społeczności Google Plus. Kiedy dla wyszukiwarki Google.pl takie rozwiązanie zostanie wdrożone? Niestety nie wiadomo. Jeśli chodzi o Facebooka, nie ma wiarygodnych przesłanek, które świadczyłyby o tym, że komentarze publikowane na fanpage’ach mają jakikolwiek wpływ na wyniki wyszukiwania w Google. Swego czasu w Internecie publikowano wiele informacji na ten temat, jednak nie znalazły one wiarygodnego potwierdzenia.
#2Reklama2017-06-08 10:48:41
A kiedy to będzie działać w Google ale w oparciu o g+ ,macie jakieś informacje? I jak to jest z lajkami i opiniami z facebooka google je akceptuje, bierze pod uwage czy raczej stara się je spychać na margines w swojej wyszukiwarce? Są strasznie rozbieżne opinie w internecie?
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się