Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Skąd przybywasz, gościu? O Google Analytics

Opublikowano: 27-05-2010
Czas potrzebny do przeczytania: 1:40 min

Coraz bardziej popularny darmowy program Google Analytics (GA) każdemu chętnemu odsłoni rąbka tajemnicy na temat anonimowego gościa serwisu. Dzięki uzyskiwanym na bieżąco statystykom poznamy główne cechy i parametry użytkowników naszej strony.

GA potrafi określić - z dokładnością do miejscowości lub położenia geograficznego - podstawową informację, skąd pochodzi dany internauta. W ten sposób możemy z łatwością sprawdzić, czy ostatnio przeprowadzana regionalna kampania SEO czy AdWords przyniosła odzew i realny skutek we wzroście odwiedzin.

Jeśli już internauta do nas trafił i rozgościł się naszym portalu, możemy sprawdzić, w jakim stopniu jest lojalny i czy do nas wróci. Dzięki GA dowiemy się, jaki procent użytkowników jest po raz pierwszy na naszej stronie, a jaki to użytkownicy, którzy do nas powrócili.

Jeśli wyniki wskazują na dużą liczbę użytkowników powracających, oznacza to, że są tu po więcej i czymś zostali mocno zaciekawieni. Oznacza to również, że pozycjonowanie, linki sponsorowane i inne działania przyciągają na stronę użytkowników faktycznie zainteresowanych naszą ofertą.

Dzięki opisywanej opcji "typ użytkownika" możemy zastanowić się oczywiście nad uzyskanym wynikiem i spróbować wywnioskować, co może powodować niewielki odsetek osób powracających.

Natomiast zakładka "długość odwiedzin" umożliwia nam sprawdzenie, ile czasu zajęła użytkownikowi ocena naszej strony i ile przebywał na niej w trakcie jednej wizyty.

Należy jednak pamiętać, że nowy gość, tak łatwo określany przez GA jako "unikalny użytkownik", może okazać się osobą, która odwiedziła ponownie nasz serwis używając wcześniej innego komputera lub przeglądarki.

Podobnie sytuacja wygląda w momencie, kiedy pomiędzy wizytami użytkownika minie czas większy niż 30 min. GA określi go w tym momencie jako nowego wizytatora i sztucznie podwoi wynik.

To, na jakim etapie internauta nas opuścił, jest równie istotne - wskazuje, na jakiej podstronie albo uzyskał wszystkie poszukiwane informacje, albo zniechęcił się na tyle, aby ją zamknąć.

Raport dotyczący porzuceń znajdziemy w zakładce "najczęstsze strony wyjścia". Dzięki tym pierwszym informacjom, skąd przybywa i gdzie zmierza nasz gość możemy odpowiednio dostosować prowadzone kampanie pozycjonowania i linków sponsorowanych lub skorygować błędy.

Darmowych statystyk nigdy nie za wiele!

Autor
Marta Mencińska
Ocena artykułu
5.00 - (2 głosy)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się