Wyższy standard skuteczności
Blog
Informacje z branży i życia firmy
Wybierz dziedzinę

Na straży dobrego imienia

Opublikowano: 12-04-2010
Czas potrzebny do przeczytania: 2:05 min

Credo biznesu w sieci: „jeśli nie ma Cię w Google, to nie istniejesz” nabiera – w pewnych sytuacjach – zupełnie innego negatywnego sensu. Jeśli jesteś w Google za często, a konteksty bywają nieprzychylne, Twoja reputacja może ulec poważnemu nadszarpnięciu. To właśnie sieć, a w szczególności Google buduje dziś opinie o firmach, markach, produktach, usługach i ludziach. W Internecie szukamy wiedzy o wszystkim. Coraz lepsza wyszukiwarka „musi” nam odpowiedzieć na każde pytanie. A pytamy przecież o wszystko: co na kaszel, gdzie na imprezę, dokąd na wczasy, co się stało wczoraj w stolicy itd. Wyszukiwarka jest naszym zapleczem wiedzowym, domowym specjalistą od każdej sprawy. Wyszukiwarka buduje opinie, wyznacza trendy, pokazuje czym żyją społeczeństwa. Tak samo jak tworzy korzystny obraz zjawisk, tak samo tworzy czarny pijar, burzący wysiłki wielu specjalistów od budowania wizerunku. Jak się zatem przed tym bronić? 1) Załóż domenę z własnym nazwiskiem i imieniem. Nawet jeśli Twoja strona nie będzie na pierwszych miejscach w Google, to i tak osobista witryna będzie świadczyć o profesjonalizmie i nowoczesności Twojej wizji – siebie. 2) Załóż profil na Facebook'u, Golden Line, Naszej-Klasie, LinkedIn. Aktualizuj na bieżąco, bądź online, daj się poznać z dobrej strony; pokaż swoją ludzką twarz, a inni nie będą Cię odbierali tylko tak, jak widzą na portalach społecznej krytycy wszystkiego. 3) Często aktualizuj swój profil. Google coraz lepiej wyszukuje w czasie rzeczywistym. To, co dodane w ostatnich godzinach trafia na najwyższe miejsca indeksu wyszukiwarki. Warto wykorzystać ten potencjał. Portal, który „żyje” często migruje na wysokie miejsca wyników wyszukiwania. 4) Google Alerts. Koncern z Mountain View udostępnił narzędzie, w którym po wyborze danego słowa kluczowego, na wskazany adres mailowy zostanie przesłane powiadomienie o „interesujących wpisach”. 5) Google Blogi. Dzięki pomocy Google można również przeszukiwać blogi. Wyniki wyszukiwania na podaną frazę można dzielić według istotności lub daty. 6) Pipl. Wyszukiwarka pokazuje zarówno zdjęcia, jak i treści. Dodatkowo dzieli wyniki na profile zawodowe, prywatne, publikacje, wiadomości, strony internetowe i wpisy blogowe. 7) TweetScan – przeszukiwania Twittera. Na bieżąco można monitorować co o nas lub danej marce sądzą jej realni użytkownicy.

Autor
Maciej Jurek
Ocena artykułu
5.00 - (1 głos)
Komentarze
Dodaj komentarz
Ostrzeżenie: Uwaga na firmę o podobnej nazwie! Więcej...
Zapoznałem się